Forum Doradców Warzywniczych w Bedlnie

550
A po niej naocznie mogli przekonać się o działaniu Bandur 600 SC

W poniedziałek 24 czerwca w Bedlnie odbyło się Forum Doradców Warzywniczych. Jego organizatorem była firma Bayer. Podczas rozmów poruszono szeroki katalog zagadnień związanych z produkcją warzyw polowych w bieżącym roku.

Jak zaczął się obecny sezon?

Spotkanie otworzył Radosław Suchorzewski z firmy Bayer. Następnie o warunkach uprawy warzyw w 2019 roku mówiła Katarzyna Gładka z firmy Bayer. Przedstawiła wykresy temperaturowe z których wynikało, że o ile kwiecień w początkach był znacznie chłodniejszy niż przed rokiem, to jego końcówka była już cieplejsza. Natomiast maj był relatywnie chłodny. To przełożyło się na kiepskie wschody marchwi. Średnia dobowa temperatura w maju była o 4 °C niższa (ok. 13°C) niż w poprzednim sezonie. Czerwiec jest jednak póki co bardzo gorący. Do 22 czerwca średnia dobowa to ok. 22 °C. Sezon był też dość trudny jeśli chodzi o opady. W kwietniu w Bedlnie spadło jedynie 2,5 l/m2. W maju było lepiej (32 l/m2), ale i tak gorzej niż w 2018 roku, który przecież uchodził za gorący i suchy. Przez pierwsze 3 tygodnie czerwca opady wyniosły 9 l/m2.

Bandur w centrum uwagi

Katarzyna Gładka informowała o różnych doświadczeniach z preparatem Bandur 600 SC w ochronie warzyw polowych. W cebuli i fasoli szparagowej, po symulacji ulewnego deszczu (20 mm na suchą ziemię) pojawiły się oznaki fitotoksyczności. Przebarwienia na roślinach pojawiły się tuż nad powierzchnią gleby. Jednak nie zaburzyło to wegetacji, a tym bardziej nie doprowadziło do wypadów roślin. Bandur 600 SC stosowany był w różnych mieszaninach. W ziemniakach preparat ten stosowany był minimum 7 dni po wschodach. Aplikowany był w dawkach rejestracyjnych, czyli 2,5 l/ha oraz 3 l/ha. Bandur 600 SC stosowany z preparatami na bazie: chlomazonu w dawce 0,2 l/ha,  metrybuzyny (Sencor Lq 600 SC)  w dawce 0,5 l/ha, flurochloridonu – 2 l/ha, pendimetaliny 3 l/ha, metobromuronu – 2l/ha czyprosulfokarbu. Wykonano je 21 maja i powtórzono 3 czerwca. Po wykonaniu zabiegów, mimo trudnych warunków uprawy, praktycznie nie było widać objawów fitotoksyczności. Widoczne były jedynie sporadyczne uszkodzenia kontaktowe po pierwszym zabiegu, które po upływie 7-9 dni zniknęły z roślin. Zabiegi powschodowe przy wykorzystaniu wysokich dawek preparatów wyrządziło uszkodzenia. Testy w stacji doświadczalnej przeprowadzono również w kwaterach z marchwią i pietruszką.

Więcej informacji z tego spotkaniu już wkrótce na portalu warzywapolowe.pl