Ogórek partenokarpny w centrum uwagi

169

W miejscowości Chotel Czerwony gospodarstwo warzywnicze prowadzi Zdzisław Kaczmarczyk. Stało się ono miejscem spotkania ogórkowego. W dniu 1 lipca przybyli na nie przedstawiciele firm Rijk Zwaan, Yara Poland i Ogrofol, a także okoliczni plantatorzy ogórków. Rozmawiano o wielu aspektach agrotechnicznych, m.in. o specyfice odmiany Liszt RZ F1.

Technologia gwarantująca wysokie plony

Organizatorami spotkania w gospodarstwie Zdzisława Kaczmarczyka byli przedstawiciele Rijk Zwaan Polska, Tomasz Nożykowski i Marcin Pawlak. Swój wkład w imprezę wnieśli także doradcy firmy Yara Poland. Tę firmę reprezentowali Wojciech Kopeć i Wojciech Wojcieszek. Obecny na nim był również Leszek Jagodzik  z Ogrofol.  Specjaliści w swych wystąpieniach zaprezentowali rozwiązania stosowane z powodzeniem w uprawie ogórka gruntowego. Obranie odpowiedniej technologii produkcyjnej może przełożyć się na bardzo wysokie plonowanie. Potrzebna do tego jest odpowiednia odmiana, nawodnienie połączone z fertygacją, czarna folia ściółkująca zagony oraz przykrycie agrowłókniną. Spełnienie tych wymogów ma istotny wpływ na zwiększenie wydajności uprawy a tym samym konkurencyjności producenta i jego gospodarstwa.

Ogórek partenokarpny Liszt RZ F1 – interesująca odmiana

Owoc odmiany ‚Liszt RZ F1’

Liszt RZ F1 to odmiana partenokarpna. Oznacza to, że nie potrzebuje zapylaczy do wiązania owoców. Można więc plantację przez dłuższy okres okrywać agrowłókniną, co polepszy warunki wzrostu krzewów. To odmiana bardzo wczesna, co zapewnia dłuższy okres zbiorów. Plonuje stabilnie, a owoce są proste, wyrównane i łatwe w sortowaniu. Stosunek długości do grubości wynosi 3,1:1. Wysoki jest zwłaszcza udział owoców o rozmiarze 6-9 cm. Nie ma w nich nasion, rdzeń jest niewielki. Zbiór ułatwia mniejszy pokrój roślin i niewielkie liście roślin. Odmiana wykazuje wysoką odporność na mączniaka prawdziwego i parcha dyniowatych, średnią odporność na wirusa mozaiki ogórka. Liszt RZ F1 szybko regeneruje się. Jest to zwłaszcza widoczne pod koniec okresu wegetacji. Ale można było się o tym przekonać także podczas spotkania w Chotlu Czerwonym. Na tydzień przed wydarzeniem przez plantację przeszło gradobicie, a mimo to krzewy wyglądały całkiem okazale. Z odmiany tej zadowolony jest gospodarz spotkania, Zdzisław Kaczmarczyk. Wiele wskazuje na to, że będzie uprawiał tę odmianę w kolejnych sezonach.