Onion Leader Tour – kierunek Białoruś, cz. II – wymiana doświadczeń

987

W ramach wyjazdu szkoleniowego na Białoruś, który wzięli udział najwięksi producenci cebuli biorący udział w programie Onion Leader firmy Syngenta (czytaj również cz. I), mogliśmy odwiedzić plantatorów zajmujących się produkcją cebuli. W gospodarstwie Jurija Lojko, plantacje cebuli były na bardzo dobrym poziomie, gdyż jak się okazało, producent ten od początku tego sezonu korzysta z zaleceń ekspertów Onion Leader.

Jurij Lojko prowadzi prywatne gospodarstwo na powierzchni 330 ha, dzierżawiąc ziemie od państwa. Cebulę uprawia na powierzchni 15 ha, na podobnej kapusta biała, ponadto uprawia jeszcze marchew, buraki ćwikłowe oraz zboża. Stanowisko na którym uprawiana była cebula to gleby o dość niskim pH wynoszącym 5-5,5. Producent stara się je podnieść, co stopniowo się udaje. Na stanowisku tym zastosowano jesienią ubiegłego roku wysoką dawkę obornika, dzięki czemu gleba była w dobrej strukturze i dobrze magazynowała wodę. Widać to było do bardzo dobrej kondycji cebuli i wyrównaniu jej we wzroście. Udało się też w zadowalającym stopniu opanować chwasty. Zwalczano je tutaj stosując Boxer 800 EC w dawce 2l/ha w fazie gdy cebula miała wykształcony 1 liść, później zaś dwukrotnie użyty był Goal, każdorazowo w dawce 200 ml/ha. Na około 10 dni przed naszą wizytą ponownie zastosowany był Boxer w dawce 3 l/ha. Wprowadzenie Boxera do programu ochrony cebuli, to jak przyznał Aleksandr Akseniuk, szef białoruskiego działu warzyw Syngenta, bardzo potrzebne i oczekiwane rozwiązanie na Białorusi. Ograniczona pula herbicydów do stosowania w ochronie cebuli na Białorusi, spowodowała, że mieliśmy poważny problem z wiechliną roczną. Stosowanie Boxera pozwala skutecznie wyeliminować ten trudny w zwalczaniu chwast – mówił białoruski przedstawiciel Syngeta.

Na uwagę zasługiwał też wysoka zdrowotność cebuli i brak szkodników, w tym wciornastków. Jurij Lojko zdradził, że do praktycznie każdego zabiegu dodaje on insektycyd, tak by wyeliminować szkodniki. Jak przyznał Władysław Tokarczyk jest to bardzo racjonalne rozwiązanie, gdyż pozwala eliminować zarówno śmietkę, które może niszczyć wschodzącą cebulę jak też wciornastki, które nie zwalczone odpowiednio wcześnie również powodują duże szkody na plantacjach cebuli.

W gospodarstwie Jurija Lojko cebulę wysiewano 14 kwietnia. Uprawiane odmiany to ‘Vision’, ‘Progression’ i ‘Medailon’. Jak powiedział właściciel gospodarstwa, zależy mu na uzyskaniu raczej większych kalibrów cebuli, bo takiej wymaga rynek krajowy i rosyjski, gdzie sprzedawana jest cebula. Posiada on w swoim gospodarstwie chłodnie i przechowalnie o pojemności około 3000 t warzyw. Z tego 1000 ton może myć magazynowane w warunkach chłodniczych a pozostała ilość w komorach, gdzie temperaturę reguluje się poprzez chłodzenie powietrzem zewnętrznym. Tak między innymi składowana jest cebula nawet do czerwca-lipca kolejnego roku. Z tego względu preferuje on odmiany firmy Syngenta, które właśnie nadają się do tak długiego przechowywania.