Uprawa arbuzów w Polsce, mimo trudnego sezonu 2025, pozostaje jednym z najbardziej perspektywicznych kierunków produkcji warzyw ciepłolubnych. Rosnący popyt na owoce krajowe, problemy z jakością importu oraz coraz lepiej dopasowane odmiany sprawiają, że coraz więcej producentów myśli o tym gatunku w kontekście kolejnych lat. Potwierdziła to Konferencja Arbuzowa, zorganizowana 10 lutego przez firmę Syngenta, przy współudziale Agrimpex, GPR Krasoń oraz Timac Agro Polska.

Jak podkreślali organizatorzy wydarzenia, miniony sezon był wymagający, jednak nie zmienił długoterminowych prognoz dla rynku. Areał uprawy arbuzów w Polsce sięgnął blisko 700 ha, a choć nie wszyscy producenci osiągnęli satysfakcjonujące wyniki, zainteresowanie tym gatunkiem nie słabnie.

Arbuz nadal jest bardzo ciekawym kierunkiem produkcji. Widzimy wyraźnie, że rynek krajowy nie jest nasycony, a konsumenci coraz chętniej sięgają po owoce z polskich plantacji” – podkreślali Rafał Żmuda i Mariusz Kwiatkowski z firmy Syngenta, prezentując globalne trendy w produkcji arbuzów.

Konferencję arbuzową poprowadzili Rafał Żmuda i Mariusz Kwiatkowski z firmy Syngenta

Polska na tle Europy – luka rynkowa wciąż jest ogromna

Eksperci zwracali uwagę, że europejska produkcja arbuzów koncentruje się głównie w krajach południowych. Eksperci zwracali uwagę, że europejska produkcja arbuzów koncentruje się głównie w krajach południowych. Liderami w produkcji są takie kraje jak Turcja, Hiszpania, Rumunia, Włochy i Grecja. W Europie Środkowo-Wschodniej znaczącymi producentami pozostają Węgry, Bułgaria oraz Ukraina, choć w tym ostatnim kraju produkcja w ostatnich latach wyraźnie spadła.

Polska wciąż jest rynkiem importowym, a krajowa produkcja pokrywa jedynie 5–10% zapotrzebowania. To pokazuje, jak duży jest jeszcze potencjał wzrostu” – zaznaczał Rafał Żmuda.

Co istotne, coraz częściej podnoszony jest problem jakości owoców sprowadzanych latem z południa Europy. Wysokie temperatury w krajach eksportujących wpływają negatywnie na trwałość i smak arbuzów, co otwiera przestrzeń dla produktów lokalnych.

Gdy na rynku pojawiają się arbuzy z krajowej produkcji, konsumenci bardzo wyraźnie je preferują. Są świeższe, zbierane w optymalnym momencie i lepiej odpowiadają oczekiwaniom rynku” – podkreślano podczas konferencji.

Romanza to jedna z „pewnych” odmian arbuza do uprawy w Polsce

Konsumpcja rośnie, a prognozy są optymistyczne

W krajach takich jak Grecja, Hiszpania, Rumunia czy Włochy spożycie arbuzów wynosi od 10 do nawet 18 kg na osobę rocznie. Dla porównania, w krajach Europy Zachodniej jest to około 3 kg, a w Polsce nadal mniej niż w regionach południowych.

Trend konsumpcyjny jest jednoznaczny – zainteresowanie arbuzami rośnie, szczególnie wśród młodszych konsumentów. Szacujemy, że udział polskich arbuzów w rynku może rosnąć nawet o 15–20% rocznie do 2030 roku” – prognozowali eksperci Syngenty.

Odmiany kluczem do sukcesu w polskich warunkach

Dużo uwagi poświęcono doborowi odmian dostosowanych do krótszego sezonu i zmiennych warunków pogodowych. Rafał Żmuda rekomendował producentom przede wszystkim odmiany o krótkim okresie wegetacji i szerokim oknie zbiorczym.

Jeżeli ktoś myśli o bezpiecznym starcie w sezonie 2026, to Romanza, Mirsini i Master to dziś absolutne pewniaki. Są sprawdzone w polskich warunkach i dają stabilne wyniki” – zaznaczał ekspert.

Romanza i Mirsini wyróżniają się nie tylko krótkim okresem wegetacji, ale także długim oknem zbiorczym, co znacząco ułatwia handel. W segmencie mini arbuzów liderem pozostaje odmiana Master, gotowa do zbioru już po około 60 dniach od posadzenia.

Master to perspektywiczna dla polskiego klimatu odmiana arbuza w typie mini

Doświadczenia z Białorusi – praktyka zamiast teorii

Cennym uzupełnieniem konferencji było wystąpienie Yury’ego Bantsevicha, kierownika działu nasion warzyw na Białorusi. Jak podkreślał, rozwój profesjonalnej uprawy arbuzów w tym kraju był możliwy m.in. dzięki wprowadzeniu odmiany Romanza.

Uprawa arbuzów na Białorusi cały czas się rozwija na na profesjonalnych plantacjach dominują odmiany Romanza i Mirsini, ponieważ dają przewidywalny plon i wysoką jakość owoców” – mówił Bantsevich.

Doświadczeniami z zakresu uprawy arbuzów podzielił się ekspert z Białorusi

Ekspert zwracał uwagę, że na Białorusi uprawa arbuzów prowadzona jest wyłącznie z nawadnianiem i ściółkowaniem, a coraz więcej producentów stosuje także mini-tunele w początkowym okresie wzrostu.

Nie warto się spieszyć z sadzeniem. Minimalna temperatura gleby to 15°C. Przy niższej temperaturze wzrost roślin może zostać zahamowany nawet na dwa tygodnie” – ostrzegał.

Arbuzy odmiany Mirsini w Polsce w sezonie 2025

Technologia, która ogranicza stres roślin

Wielokrotnie podkreślano, że arbuz jest gatunkiem bardzo wrażliwym na stres. Duże wahania temperatury, niestabilna wilgotność gleby czy silne wiatry mogą prowadzić do problemów z systemem korzeniowym, zapyleniem i jakością owoców.

Największym zagrożeniem są skoki temperatury, nawet rzędu 20°C w ciągu doby. W takich warunkach system korzeniowy przestaje prawidłowo funkcjonować” – zaznaczano podczas konferencji.

Eksperci zwracali też uwagę na zagrożenie ze strony Fusarium, szczególnie przy zbyt wczesnym sadzeniu w chłodnej glebie. W takich sytuacjach choroba może w krótkim czasie całkowicie zniszczyć plantację.

Ochrona, biostymulacja i nawożenie

Roman Parzych z firmy Syngenta omówił aktualne możliwości ochrony arbuzów przed chorobami i szkodnikami, wskazując m.in. na Orondis Evo jako kluczowe rozwiązanie w walce z mączniakiem rzekomym dyniowatych.

To produkt typowo zapobiegawczy, dlatego bardzo ważny jest moment jego zastosowania i dobre pokrycie roślin” – podkreślał prelegent.

Dużo miejsca poświęcono również biostymulacji. Preparaty takie jak Megafol, Radifarm czy MC Set były wskazywane jako istotne narzędzia wspierające rośliny w sytuacjach stresowych, szczególnie przy niskich temperaturach i w okresie kwitnienia.

Roman Parzych z Syngenta wskazywał jak chronić arbuzy i jak stosować biostymulatory

Rozsada, nawozy i ściółki – zaplecze nowoczesnej produkcji

Martyna Kasprzak z Grupy Producentów Rozsad Krasoń poinformowała, że w 2025 roku wyprodukowano 1,7 mln roślin arbuzów, co odpowiadało obsadzeniu niemal 300 ha. Jak zaznaczyła, zainteresowanie rozsadą na sezon 2026 już jest widoczne.

Martyna Kasprzak mówiła jakie są możliwości produkcji rozsady arbuza w GPR KRASOŃ

Standardem są tace 150-otworowe, ale coraz więcej producentów decyduje się na tace 96, które dają większą bryłę korzeniową” – mówiła.

Z kolei Tomasz Marasik z Timac Agro Polska podkreślał rolę nawożenia z efektem biostymulacji, zwracając uwagę na znaczenie fosforu, wapnia i potasu w uprawie warzyw ciepłolubnych.

Tomasz Marasik z Timac Agro Polska wskazywał na rozwiązania nawozowe dla arbuzów

Andrzej Karwat z firmy Agrimpex wskazywał natomiast na rosnącą rolę folii biodegradowalnych i agrowłóknin.

„Ściółkowanie zagonów nie tylko ogranicza zachwaszczenie, ale stabilizuje warunki wilgotnościowe i przyspiesza nagrzewanie gleby, co w przypadku arbuzów ma kluczowe znaczenie” – podkreślał.

Adam Karwat mówił między innym o zaletach folii biodegradowalnej

Arbuz ma przyszłość, ale wymaga precyzji

Konferencja Arbuzowa jednoznacznie pokazała, że uprawa arbuzów w Polsce ma solidne podstawy rozwoju. Kluczem do sukcesu jest jednak umiejętne łączenie odmian, technologii, ochrony i nawożenia.

Jak podsumowywali eksperci, „rozwiązań jest dziś bardzo dużo, ale prawdziwą sztuką jest dopasowanie ich do warunków konkretnego gospodarstwa”. Sezon 2026 może być dla wielu producentów momentem przełomowym – pod warunkiem dobrego przygotowania.

Niebawem przekażemy kolejną porcję informacji o perspektywach dla uprawy arbuzów w sezonie 2026. Bądźcie z Nami!