Podczas szkolenia dla producentów kapusty, które odbyło się 1 lutego w Charsznicy, Aleksandra Wronka przedstawiła aktualną skalę działalności GPR Krasoń oraz kierunki jej dalszego rozwoju w zakresie produkcji rozsady warzyw.
Rosnące zapotrzebowanie na rozsadę
W przyszłym roku przedsiębiorstwo będzie obchodziło trzydziestolecie istnienia, co – jak zapowiedziała prelegentka – zostanie uczczone dużą galą połączoną z możliwością zwiedzania szklarni. Jubileusz ma podkreślić dynamiczny rozwój firmy, która w ostatnim czasie znalazła się w pierwszej piątce największych producentów rozsady warzyw w Europie. Skala działalności wykracza już daleko poza rynek krajowy, a marka Krasoń staje się coraz bardziej rozpoznawalna również za granicą.
Pomimo trudnego sezonu firma notuje duże zapotrzebowanie na rozsadę warzyw, w tym takich nowych gatunków jak dynia czy arbuz, które w ostatnim roku wzbudzały szczególne zainteresowanie producentów. W związku z dużą liczbą zamówień część terminów dostaw – od piętnastego tygodnia roku do końca maja – została już zamknięta. Jednocześnie uczestnicy szkolenia zostali poinformowani o ostatniej możliwości domówienia m.in. kapusty pekińskiej, białej czy kalafiora na początek kwietnia.

Produkcja rozsady prowadzona jest obecnie w kilku kluczowych lokalizacjach, m.in. w Złotowie, Kowalewie, Kisielewie i Piaskach, a sieć dystrybucyjna obejmuje również regionalnych partnerów, którzy mogą obsługiwać nawet niewielkie zamówienia. Jedną z największych planowanych inwestycji jest nowy kompleks szklarniowy w Michalinku na północ od Warszawy – ponad sześć hektarów w pełni zautomatyzowanej powierzchni, w której proces produkcji i pakowania rozsady będzie odbywał się praktycznie bez udziału pracy ręcznej. Jak podkreśliła Aleksandra Wronka, automatyzacja ma w przyszłości przełożyć się na optymalizację kosztów produkcji, a tym samym na bardziej konkurencyjne ceny rozsady dla producentów.
Firma prowadzi działalność eksportową aż do trzynastu krajów Europy. Przykładem skali i jakości produkcji są regularne dostawy sałaty na południe Włoch – nawet trzy transporty tygodniowo na dystansie około 2,5 tysiąca kilometrów. Włoscy odbiorcy decydują się na taki koszt ze względu na wyrównaną jakość i przewidywalność materiału nasadzeniowego z Polski, co – jak zaznaczyła prelegentka – pokazuje, jak duży nacisk Krasoń kładzie na kontrolę parametrów produkcji oraz terminowość dostaw.
Powierzchnia szklarni firmy systematycznie się zwiększa. W miejscowości Kisiele oddano już do użytku ponad siedem hektarów nowoczesnych obiektów. Wraz z innymi lokalizacjami, w tym zakładem w Łęgajnach, łączna powierzchnia pod osłonami przekroczyła pięćdziesiąt hektarów.

Bezpieczeństwo produkcji rozsady
Duża część wystąpienia została poświęcona zagadnieniom higieny i bezpieczeństwa fitosanitarnego w produkcji rozsady. Wronka podkreśliła, że w obiektach, w których produkowane są m.in. pomidory szklarniowe – wymagające najwyższych standardów bioasekuracji – obowiązują restrykcyjne procedury dezynfekcji, kontroli pracowników oraz monitoringu szkodników. Te same standardy stosowane są przy produkcji rozsady warzyw gruntowych, w tym kapusty czy selera, co ma minimalizować ryzyko jakichkolwiek infekcji.
Sporo uwagi poświęcono także kwestii zaprawiania rozsady preparatem Verymark. Zabieg ten, jeśli jest zamawiany przed odbiorcę, wykonywany jest – jak zaznaczyła prelegentka – na 2–3 dni przed dostawą, W przypadku wątpliwości ze strony plantatorów wskazany jest kontakt z przedstawicielem handlowym, ewentualne pobieranie próbek i kierowania ich do badań laboratoryjnych pod kątem zawartości substancji czynnej środka Verimark. Aleksandra Wronka podkreśliła, że wszelkie zgłoszenia są analizowane wspólnie z klientami i producentem środka, a bezpośredni kontakt w takich sytuacjach jest najlepszym sposobem na rzetelne wyjaśnienie sprawy.
Na zakończenie przedstawiono dane dotyczące zamówień rozsady kapusty w kolejnych miesiącach sezonu. Wynika z nich, że popyt na wczesne nasadzenia – szczególnie w lutym i na początku marca – systematycznie rośnie, co potwierdza zwiększone zainteresowanie produkcją nowalijek. Tendencja wzrostowa widoczna jest także w kolejnych miesiącach wiosennych, co zdaniem prelegentki dobrze obrazuje zmieniające się potrzeby rynku i coraz większe znaczenie precyzyjnie zaplanowanej produkcji rozsady.










