Jak w prosty sposób sprzedawać lokalnie?




Wielu producentów z pewnością zastawia się jak zacząć lokalną sprzedaż swoich produktów. Gdy spełnione zostaną już wymagania formalne (pozwolenie na RHD lub SB) pozostaje kwestią jak z ofertą dotrzeć do potencjalnych klientów. Tu pomóc może aplikacja Carotty, stworzona przez 3 osobowy zespół, któremu przewodzi Janusz Rybarski – pomysłodawca i główny twórca aplikacji. To właśnie on stał się głównym bohaterem wywiadu, udzielonego dla naszego portalu.

Skąd się wziął pomysł na stworzenie platformy?

Janusz Rybarski – twórca i pomysłodawca aplikacji Carotty

Janusz Rybarski : Powód stworzenia platformy był dość prozaiczny. Od około 8 lat mieszkam w jednej z podkrakowskich gmin. Przez cały ten czas zastawiałem się, gdzie w okolicy mogę kupić produkty bezpośrednio od rolnika, jajka czy też miód. Oczywiście nie znalazłem jednego miejsca gdzie takie informacje są dostępne. Tym bardziej zależało mi na stworzeniu aplikacji, która nie tylko umożliwiłaby mi sprawdzenie gdzie znajdują się lokalni producenci żywności, ale także w przypadku np. wyjazdu wakacyjnego, w łatwy sposób umożliwiałaby mi znalezienie takich osób w innej okolicy. Mój pomysł stworzenia specjalnej aplikacji, udało się zrealizować dzięki wsparciu kolegów Krystiana Bylicy – odpowiedzialny za aplikację na IOS, i Martina Simcik – działającego na rzecz rozwoju aplikacji na Słowacji. Nasza aplikacja Carotty jest dostępna do pobrania w sklepia Google Play lub APP Storenia w sklepia Google Play lub APP Store

Jaki cel chcecie Państwo osiągnąć, przez tego typu działania?

J.R.: Chcielibyśmy pomoc z jednej strony lokalnym producentom żywności dotrzeć do konsumentów, a z drugiej konsumentom odnajdywać  producentów żywności. Wiemy, że zainteresowanie ze strony konsumentów jest ogromne, jednak ciągle nie wiedzą co mogą nabyć i gdzie, a my ten problem chcemy rozwiązać.

Jak może z waszej platformy skorzystać plantator, który chciałby sprzedawać swoje produkty?

J.R.: Od początku aplikacja była stworzona w taki sposób aby łatwe było dodawanie produktów. Wystarczy się zarejestrować na stronie Carotty , podać nazwę użytkownika i opcjonalnie opis wraz z danymi kontaktowymi: adresem email i nr telefonu. Od tego momentu można dodawać produkty, określając ich nazwę, opis oraz cenę. Pierwszy produkt będzie wymagał podania miejsca odbioru poprzez wskazanie punktu na mapie, gdzie znajduje się gospodarstwo, natomiast kolejne produkty automatycznie będą przyporządkowane do tej lokalizacji (co w każdej chwili można zmienić). Producent może posiadać tez wiele lokalizacji i w każdej inne produkty.

Carotty
Tak wygląda strona do rejestracji dla producentów żywności

Czy korzystanie z Platformy jest płatne dla uczestników?

J.R.: Platforma jest darmowa zarówno dla kupujących jak i producentów rolnych. Dodanie podstawowych informacji o swoich produktach nie wymaga żadnych opłat.

Jakie kategorie są zawarte w waszej ofercie?

J.R.: Obecne mamy ponad 94 kategorie produktów poczynając od warzyw poprzez owoce (dodaliśmy na życzenie sprzedawców także cytrusy chociaż nie jest to produkt typowo lokalny), napoje, przetwory a nawet kosmetyki naturalne. System jest tak pomyślany, że w dowolnym momencie, jeżeli zajdzie taka potrzeba możemy dodawać kolejne kategorie. Nie chcemy jednak zbyt skomplikować aplikacji, naszym celem jest umożliwienie konsumentom w prosty sposób znalezienia producenta oferującego dany produkt: czy są to wiśnie, jabłka czy mleko.

Jakie zamierzenia na przyszłość? Jakbyście chcieli by Carotty wyglądała za kilka lat?

J.R.: Oczywiście, chcemy dalej się rozwijać. Oferować nie tylko możliwość umieszczenia na mapie swojego gospodarstwa, ale także umożliwić konsumentom zamawianie produktów poprzez aplikację (ta funkcjonalność jest obecnie testowana). Dzięki temu konsumenci bardzo szybko i bardzo łatwo będą mogli zamówić produkty i odebrać je w dogodnym dla siebie terminie, z drugiej strony producenci otrzymają narzędzie, które pozwoli im analizować zamówienia pod kątem produktów, cen, okresu kiedy dane produkty najlepiej się sprzedają itp. Obecnie nie ma narzędzi analitycznych dostępnych dla mniejszych producentów, które na to pozwalają. Mamy nadzieję wypełnić tę lukę.

Zatem życzymy powodzenia i trzymamy kciuki za powodzenie waszych planów 

Rozmawiał Mariusz Podymniak