Katarzyna Gładka scharakteryzowała przebieg doświadczeń na poletkach pokazowych

Spotkanie zorganizowane 17 września w ramach Forum Doradców Warzywniczych w miejscowości Bedlno-Wieś koło Kutna, było okazją do zapoznania się z najnowszymi wynikami doświadczeń realizowanych przez Bayer Crop Science. Okazuje się, że w tym sezonie ochrona roslin jak i nawożenie wymagały niestandardowych rozwiązań.

Burak ćwikłowy

Podobna strategia stosowania herbicydów jak w przypadku marchwi sprawdziła się przy zwalczaniu chwastów w burakach ćwikłowych. Rośliny były w bardzo różnych fazach wzrost, dlatego założone z góry dawki postanowiliśmy obniżyć o połowę stosując 0,6 l Betanal maxxPro 209 OD i 0,5 l Goltix 700 SC co 7 dni w dwóch pierwszych zabiegach. Dopiero po pełnych wschodach buraka wykonano trzeci zabieg stosując już pełne dawki herbicydów – informowała K. Gładka. Taka strategia pozwoliła wbrew pozorom uzyskać dobry efekt chwastobójczy, ograniczając przy tym ilość zużywanych herbicydów.

Buraki, które udało się utrzymać bez chwastów, dzięki stosowaniu niskich dawek herbicydów
Buraki, które udało się utrzymać bez chwastów, dzięki stosowaniu niskich dawek herbicydów

Kapusta pekińska

Na poletkach z uprawą kapusty pekińskiej porównywano działanie kilku insektycydów jak Proteus 110 OD i Movento 100 SC z porównaniu ze środkami eksperymentalnymi. 14 dni po zabiegu Proteusem nie stwierdzano obecności mszyc na roślinach, podobnie było zastosowaniu Movento 100 SC, gdzie dodatkowo ograniczono występowanie mączlików , które dawało się zauważyć na poletkach kontrolnych, czy traktowanych innymi insektycydami. Pamiętajmy, że na efekt działania Movento trzeba poczekać, czasem nawet 14 dni – przypominała K. Gładka, opierając się na tegorocznych obserwacjach, kiedy to w warunkach wysokich temperatur wzrost roślin był ograniczony a więc działanie systemicznie działającego w roślinach Movento było spowolnione.

Ziemniaki

Na zakończenie zaprezentowano efekty kompleksowej ochrony ziemniaków preparatami z oferty BCS. W tym roku nie wystarczający był jeden zabieg herbicydowy, w warunkach suszy herbicydy doglebowe działają zawsze gorzej. Dlatego w tym roku herbicyd Plateen 41,5 WG (2 l/ha) zastosowany po formowaniu redlin uzupełniono wykonując po 4 tygodniach zabieg Sencorem Liquid 600 SC (0,4 l/ha). Bardzo duży problem w tym roku stanowiła stonka ziemniaczana, natomiast niska była presja ze strony zarazy ziemniaka a z kolei duże zagrożenie ze strony alternariozy. W takich warunkach dobrze się sprawdził Phyton Consento 450 SC(wykonano 4 zabiegi), uzupełniony 3 zabiegami Infinito 687,5 SC. Zwalczanie stonki ziemniaczanej oparto przede wszystkim na stosowaniu Proteusa 110 OD, który podawany był łącznie z dwoma powyższymi fungicydami. Do momentu spotkania nać była zdrowa, co najlepiej świadczyło o skuteczności stosowanych tu środków ochrony.

Ziemniaki chronione produktami BCS miały do dnia spotkania zdrową nać
Ziemniaki chronione produktami BCS miały do dnia spotkania zdrową nać

W uprawie ziemniaka, panuje czasem błędny pogląd, że wiosenne stosowanie wapnia doglebowego, powoduje większe nasilenie parcha. Z moich obserwacji wynika, że nie ma absolutnie to miejsca przy stosowaniu Physiomax, natomiast był pozytywny wpływ na początkowy wzrost roślin – podkreślał Piotr Szurek z Timac Agro.

Ochrona w nietypowym sezonie

Katarzyna Gładka i Radosław Suchorzewski odpowiedzialni za rozwój i wdrażanie środków ochrony przeznaczanych do stosowania w warzywach
Katarzyna Gładka i Radosław Suchorzewski odpowiedzialni za rozwój i wdrażanie środków ochrony przeznaczanych do stosowania w warzywach

Radosław Suchorzewski podzielił się swoimi spostrzeżeniami z licznych wizyt i lustracji dokonywanych na polach uprawnych. Wśród wiosennych problemów występowały często burze piaskowe, niszcząc zasiewy i wschodzące uprawy. Największym zaś utrudnieniem tego sezonu była susza połączona z ekstremalnie wysokimi temperaturami. To wszystko miało wpływ na sytuację w polach. Marchwie siane do połowy maja, powschodziły dość dobrze, podczas gdy te z późniejszych terminów siewu (czerwiec) były znacznie słabsze. Nierównomierne wschody utrudniały stosowanie herbicydów powschodowych, a nierzadko uprawy bywały zniszczone przez niewłaściwie dobrane preparaty chwastobójcze. Generalnie ten rok związany był z niewystarczającym działaniem herbicydów, lub fitotoksycznością na roślinach – mówił R. Suchorzewski. To był trudny rok także w zwalczaniu szkodników, szczególnie uciążliwe były mszyce masowo występujące na burakach ćwikłowych, marchwi oraz warzywa kapustnych. W stresowych warunkach dla wzrostu roślin szkodniki jak bawełnica topolowo-marchwiana potrafiła w krótkim czasie silnie opanować marchew, powodując duże uszkodzenia. Stosunkowo nowym szkodnikiem, który dał o sobie znać w tym roku był mączlik masowo zasiedlający warzywa kapustne głównie brokuły, kalafiory, kapustę brukselską . Dobrym rozwiązaniem przeciwko temu szkodnikowi było stosowanie Movento 100 SC, na którego efekty działania trzeba zawsze kilka dni poczekać (nawet do 14 dni). Słabszy efekt działania tego systemicznego środka był widoczny przy wysokich temperaturach, kiedy to zahamowanie we wzroście roślin, utrudniało przemieszczanie preparatu w roślinie. Wyjątkowo wcześnie w tym roku pojawił się wciornastek, szczególnie licznie występujący na cebuli, ale też warzywach kapustnych. W uprawie cebuli nie było w tym roku dużej presji mączniaka prawdziwego na cebuli ale za to masowo występowała Stemphylium, niszcząc szczypior i powodując jego wczesne zamieranie. Na polach gdzie nie zastosowano prawidłowego płodozmianu problemem były choroby odglebowe – głównie Fusarium.