Czosnek krajowy, a może pochodzący z Chin, ale opisany, jako importowany z innego państwa? Te wątpliwości już niedługo mogą odejść do lamusa. Laboratorium Uniwersytetu Georgii opracowało metodę identyfikacji pochodzenia czosnku przy użyciu mikrobioty i sztucznej inteligencji, aby ograniczyć zjawisko fałszowania pochodzenia żywności.
Pod kierownictwem Xiangyu Denga, profesora w UGA Center for Food Safety, naukowcy zbadali mikrobiotę, czyli populację drobnych organizmów żyjących na powierzchni cebul czosnku. Wykrywając unikalne „odciski palców” bakterii obecnych na każdej główce czosnku, badacze byli w stanie określić region geograficzny, w którym został on wyprodukowany. Ponieważ czosnek rośnie pod ziemią, przejmuje cechy gleby – zjawisko to określa się jako terroir.
Fałszowanie pochodzenia to problem
Stany Zjednoczone nakładają 376% cło na czosnek importowany z Chin, aby chronić krajowych producentów. Aby uniknąć tego podatku, niektórzy sprzedawcy importują czosnek do innego kraju przed wysyłką do USA i fałszywie deklarują jego pochodzenie – proces ten nazywa się reeksportem (transshipment).
Obecne metody badania pochodzenia czosnku polegają na analizie określonych związków chemicznych i metali, co wymaga kosztownej aparatury i przygotowania próbek. Szacuje się, że oszustwa żywnościowe powodują globalne straty rzędu 10–15 miliardów dolarów rocznie.
AI jako rozwiązanie
Każdy region świata ma charakterystyczne typy bakterii w glebie. Ponieważ czosnek rośnie pod ziemią i nie jest myty przed sprzedażą, zachowuje na swojej skórce „podpis” tej gleby.
Badacze użyli sterylnych worków i specjalnego roztworu do przemywania próbek czosnku. Po wprowadzeniu molekularnego „odcisku palca” bakterii z takiego płukania do bazy danych, sztuczna inteligencja była w stanie określić pochodzenie czosnku z dokładnością do 90%.
Kluczowe wnioski z badań
Na poziomie mikroskopowym oszustowi bardzo trudno jest zmienić skład bakterii na powierzchni czosnku bez uszkodzenia produktu. Ta metoda oparta na uczeniu maszynowym stanowi szybsze i bardziej opłacalne narzędzie naukowe dla organów ścigania, takich jak amerykańska służba celna i ochrona granic, które zajmują się kontrolą podejrzanych transportów i weryfikacją oznaczeń pochodzenia.
Deng podkreślił, że jego zespół będzie dalej badał możliwości wykorzystania mikrobiomu jako swoistego „mikrobiologicznego identyfikatora” produktów żywnościowych.
Na podstawie freshplaza.com













