Dobre warunki uprawy w poprzednim sezonie przełożyły się na wyższe niż oczekiwane plony marchwi w wielu państwach Europy. Matthijs Sels z Dutch Carrot Group informuje, że producenci z tego państwa nie mają dużych możliwości eksportowych – nadwyżki towaru występują we wszystkich krajach ościennych.
Ekspert przyznał w rozmowie z portalem freshplaza.com, że obecna sytuacja wynika z niedoszacowania wysokości plonów w trakcie zbiorów. W efekcie przechowalnie są pełne, a część towaru jest składowana na zewnątrz. Te partie, które leżą „pod chmurką” muszą zostać jak najszybciej sprzedane, jednak ze względu na ograniczony popyt, rynek znajduje się pod presją spadających cen.
Sytuacja poprawiła sie nieco pod koniec stycznia, jednak ceny wciąż pozostają poniżej kosztów produkcji. Z tego powodu wielu producentów decyduje się na przechowywanie najlepszych partii towaru, w nadziei na odbicie cen w wiosennych miesiącach.
Ryzyko przechowywania
Dłuższe przechowywanie produktu wiąże się z rosnącym ryzykiem. Nie wszystkie partie zachowują jakość w długim okresie. Jak przekazał Matthijs Sels, długie przechowywanie jest zawsze problematyczne – pod koniec sezonu przechowalniczego pojawiają się słabsze partie. Wpływ na to ma również wilgotny i ciepły okres zbiorów, który mógł pogorszyć jakość marchwi.
Zdaniem Salsa partie o niższym uzysku handlowym z jednej skrzynki mogą dodatkowo wywierać presję na ceny. Wyjaśnił, że rynek marchwi jest bardzo zmienny. Zwraca też uwagę na coraz większy wpływ zmian klimatu, które też mają wpływ na produkcję i mogą pogarszać jakość korzeni.
Ekologiczne i konwencjonalnie
Dutch Carrot Group sprzedaje marchew zarówno konwencjonalną, jak i ekologiczną. Sels podkreślił, że w obu segmentach rośnie znaczenie zrównoważonej produkcji. Coraz więcej uwagi producenci poświęcają odbudowie i utrzymaniu dobrej kondycji gleby, żeby przeciwdziałać jej degradacji, która wynika z lat intensywnej uprawy.
Matthijs Sels określił rynek ekologiczny jako stabilny. Aby zapewnić całoroczną podaż, holenderską marchew ekologiczną uzupełniają produkty z takich krajów jak Hiszpania. Popyt na marchew konwencjonalną również pozostaje wysoki. „Te dwa segmenty dobrze ze sobą współistnieją” – ocenił.
Właściwe wsparcie w trakcie sezonu
Niskie ceny najbardziej dotykają producentów sprzedających na wolnym rynku. Według specjalisty wielu z nich wybiera kontraktację. Umowa kontraktowa wygładza wahania cen. W sezonie bez skoków cen daje to poczucie bezpieczeństwa. Dutch Carrot Group działa zarówno w oparciu o kontrakty, jak i wolny rynek, utrzymując bliskie relacje z producentami.
Niskie ceny marchwi w Holandii dawały o sobie znać już na przełomie tego i ubiegłego roku. Wówczas do Polski trafiły spore partie tanich warzyw z tego państwa, które nie były najwyższej jakości. Zaburzało to handel lokalnych dostawców i negatywnie wpływało na ceny polskiej marchwi. Obecnie marchew importowaną na Broniszach kupimy za ok. 1,65 – 4,00 zł/kg. Polska marchew kosztuje obecnie od 1,20 zł/kg do 1,60 zł/kg. Od początku roku można więc zaobserwować delikatny wzrost cen – o ok. 20 gr/kg w przypadku zarówno polskiej, jak i importowanej marchwi.
Na podstawie freshplaza.com










