Wysokie temperatury i brak opadów sprzyjają pojawianiu się zmienika lucernowca na plantacjach ogórka gruntowego. Na wielu plantacjach można już zaobserwować pierwsze objawy jego żerowania zarówno na liściach, jak i na stożkach wzrostu.
Szkodnik nakłuwa tkanki roślin i wysysa z nich soki. W efekcie liście ulegają deformacji, marszczą się i sprawiają wrażenie, jakby zostały przepuszczone przez wyżymaczkę. W miejscach nakłuć tkanki stopniowo zasychają, a podczas słonecznej pogody nekrozy szybko się powiększają. Przy silnym uszkodzeniu może dochodzić do zasychania całych blaszek liściowych.

Zmienik lucernowiec uszkadza również stożki wzrostu. Wysysanie soków z najmłodszych tkanek prowadzi do zamierania wierzchołka pędu, co hamuje dalszy wzrost roślin i ogranicza ich potencjał plonotwórczy.
Po rozpoczęciu zawiązywania owoców szkodnik może żerować również na młodych zawiązkach. W miejscu nakłucia owoc przestaje się prawidłowo rozwijać, dochodzi do jego deformacji i wykrzywienia. Charakterystycznym objawem pozostaje niewielka dziurka widoczna w miejscu żerowania, która często jest dobrze widoczna również na dorastających owocach.
Obecnie plantatorzy mają ograniczone możliwości zwalczania zmienika lucernowca podczas okresu zbiorów, ponieważ brakuje zarejestrowanych insektycydów do stosowania w tym terminie. Jeżeli plantacja znajduje się jeszcze przed rozpoczęciem owocowania, można rozważyć wykonanie zabiegu preparatem zawierającym acetamipryd. Należy jednak pamiętać o zachowaniu obowiązującego okresu karencji, który dla ogórka wynosi 14 dni, oraz stosować środek wyłącznie zgodnie z etykietą rejestracyjną.
Skuteczność zabiegu można zwiększyć, wykonując oprysk tuż przed wschodem słońca. O tej porze temperatura powietrza jest najniższa, a zmieniki są mniej aktywne i rzadziej przemieszczają się między roślinami. Dzięki temu więcej osobników ma kontakt z cieczą roboczą.
Należy pamiętać, że zmienik lucernowiec przez cały sezon może nalatywać na plantacje z okolicznych łąk, pastwisk, miedz oraz nieużytków. Są to miejsca, gdzie owad rozwija się bez presji insektycydów, dlatego naloty mogą powtarzać się wielokrotnie, szczególnie podczas ciepłej i suchej pogody. Z tego względu regularna lustracja plantacji jest obecnie podstawą szybkiego wykrycia pierwszych uszkodzeń i podjęcia działań ograniczających straty.
Partnerem komunikatów warzywniczych w sezonie 2026 jest firma Osadkowski.









