Co warto wiedzieć o uprawie marchwi Octavo F1?




Octavo F1 to odmiana marchwi o ugruntowanej już pozycji rynkowej. Plantatorzy cenią ją za wysoki plon i bardzo małą podatność na choroby. Ten ostatni element zadecydował, że kreacja ta w gospodarstwie Damiana Micyka z Charsznicy w bieżącym sezonie uprawiana była w kwaterze, bez stosowania tradycyjnych środków chemicznych. Jak sobie poradziła w tak ograniczonym programie ochrony sprawdzamy w czasie zbiorów.

Opóźnione zbiory

Odmiana Octavo F1, w lustrowanej 29 października kwaterze była zbierana blisko 30 dni po rekomendowanym dla niej terminie, który wynosi 130-140 dni. Mimo tego, cały czas miała bardzo dobrej jakości nać, bez objawów porażenia jej przez typowe dla tego gatunku patogeny. Ich nasilenie szczególnie silnie powinno się uwidocznić po tak długim okresie uprawy, jednak na plantacji tego nie stwierdziliśmy. Marchew byłaby już dawno wykopana, jednak warunki pogodowe uniemożliwiły wcześniejsze rozpoczęcie zbiorów w moim gospodarstwie – informuje D. Micyk.

Nawożenie i biostymulacja

Na etapie przygotowania stanowiska stosowano nawozy z firmy Timac Agro m.in. Eurofertil Top 51 oraz Sulfamo 30%. W kwaterze marchwi odmiany Octavo F1, ochronę opierano na produktach rekomendowanych w ochronie biologicznej. Regularnie stosowano również nawozy i biostymulatory z firmy Intermag. Dobrze oceniony został tutaj wprowadzany na rynek produkt o nazwie Vanadoo. Jest to nowy preparat zawierający pierwiastek wanad (więcej czyt: „Wanad – jeden ze składników nowego biostymulatora”). Dolistne dokarmianie tym produktem realizowano od fazy trzeciego liścia do osiągnięcia przez marchew 60% jej typowej wielkości. Łącznie wykonując w sezonie 4 zabiegi, każdorazowo w dawce 0,25 l/ha. W testach znalazło się jeszcze kilka innych produktów z oferty tego polskiego producenta nawozów. Nie tylko wpływały na dobre odżywienie, ale również ograniczały porażenie marchwi przez choroby.

Groźne nicienie

Octavo
Po lewej zdrowe korzenie Octavo, po prawej porażone przez nicienie

Kwatera, gdzie rośnie odmiana Octavo F1, to stanowisko, na którym od wielu lat uprawiano warzywa. Stwierdzono tutaj również dużą populację nicieni. Do ich ograniczenia zastosowano w tym sezonie po raz pierwszy na tym stanowisku m.in. produkt Bactim Receptor. Zdecydowano się na zaprawienie nim gleby przed siewem podając go w czasie wysiewu nasion w dawce 4 kg/ha. Służy on do zaszczepienie gleby oraz systemu korzeniowego roślin mikroorganizmami, które już na wczesnym etapie wzrostu roślin ograniczają szkodliwości nicieni.

Nasiona dodatkowo zaprawiano preparatem Bactim Starter. Zabiegi te w znacznym stopniu ograniczył występowanie nicieni. Miejscowo występowały jednak znaczne uszkodzenia korzeni marchwi. Mimo tego D. Micyk, pozytywnie ocenia skuteczność przeprowadzonych zabiegów zwalczających nicienie. Na pełny efekt zwalczenia tych szkodników, przy tak dużym nasileniu jak u nas można liczyć zapewne po kilku sezonach. Innych plantatorów zachęcam do zbadania swojej gleby na obecność nicieni. Jeśli stwierdzą ich wysoką populację w glebie czasami lepiej jest zaniechać uprawy i rozpocząć zwalczanie tych patogenów przygotowując stanowisko uprawy warzyw korzeniowych w kolejnych sezonach – informuje D. Micyk.

Więcej informacji przygotowanych w czasie kopania Octavo znajdziecie w materiale filmowym: