Jak podlewać, gdy nie pada deszcz?


Właśnie rozpoczęła się trzecia dekada lipca. Choć zarówno czerwiec jak i ostatnie kilka tygodni w większości kraju były okresem dostatku deszczu, to przed nami ciągle jeszcze długie tygodnie sezonu, a przebieg pogody pozostaje niewiadomą. Warto przypomnieć, że to właśnie o tej porze w zeszłym roku rozpoczęła się długotrwała susza, która przyniosła poważne straty warzywnikom w Polsce. Właściwe nawadnianie cebuli, efektywna metoda dostarczania roślinom wody jest więc bardzo ważna dla udanych zbiorów. Jedni plantatorzy decydują się na nawadniania kropelkowe, inni deszczują cebulowe kwatery.

Deszczowanie

Kwatera z cebulą po deszczowaniu
Kwatera z cebulą po deszczowaniu

 

Andrzej Rafiński lustruje swe uprawy
Andrzej Rafiński lustruje swe uprawy

To wciąż podstawowy, najpowszechniej stosowany w Polsce sposób podlewania cebuli. W 120 ha gospodarstwie Andrzeja Rafińskiego uprawa cebuli zajmuje ok. 27 ha. Jeszcze w maju kwatery były intensywnie deszczowane. Laliśmy bardzo mocno i często. Zdarzały się tygodnie, gdzie opad deszczu wynosił 2 mm, czasem przez wiele dni nie padało w ogóle. Nie było więc innego wyjścia niż szybko podać duże ilości wody za pomocą nawodnienia deszczownianego. Wolałbym, żeby padało z nieba, bo woda pochodząca z naturalnego opadu ma o wiele korzystniejszy wpływ na rozwój warzyw, ale nie było innego wyjścia. Można było to zrobić sztucznie, albo patrzeć jak wszystko usycha i ogrom pracy i nakładów idzie na marne – mówił gospodarz.

Andrzej Rafiński na swej plantacji podczas spotkania z doradcą firmy Yara Poland Wojciechem Kopciem
Andrzej Rafiński na swej plantacji podczas spotkania z doradcą firmy Yara Poland Wojciechem Kopciem

Wiosenna susza na Kujawach postawiła przed tą koniecznością zdecydowaną większość producentów. Wymusiła jednak także zwiększoną troskę o ochronę fungicydową, gdyż koniec maja był ciepły, a więc i sprzyjający rozwijaniu się infekcji. Właściciele niektórych większych gospodarstw decydują się na zakup kilku deszczowni, aby zminimalizować czas potrzebny na podlanie całego obszaru na którym uprawiane są warzywa.

Nawodnienie kropelkowe

Fertygowane uprawy cebuli
Fertygowane uprawy cebuli

Ma ono wiele zalet. Jedną z nich, dla niektórych ogrodników bardzo istotną, jest możliwość łatwego podania roślinom pokarmu, jeśli zdecydujemy się na zastawanie w gospodarstwie dozownika do fertygacji.  Kolejną korzyścią jest oszczędność wody którą zużywa się do zabiegu. Nie są jasne losy nowych regulacji dotyczące gospodarki wodami gruntowymi oraz wysokości opłat, jakie ponosić będą musieli producenci żywności. Wydaje się jednak zasadne, aby planując system nawadniający, kryterium niższego zużywania wody także brać pod uwagę. Ze względu na precyzyjne dostarczanie wilgoci bezpośrednio do gleby, bez moczenia nadziemnych części roślin, mniejsza jest również presja ze strony chorób grzybowych.

Niektórzy plantatorzy korzystają więc z taśm kroplujących. Są gospodarstwa w których zostały one porozkładane na sporych areałach, przekraczających niekiedy 5 ha. W przypadku cebuli, zależnie od rozstawu roślin, długość taśm wynosi kilkanaście km/ha, więc koszt ich zakupu stanowi 3-4 tys. zł/ha i jest ponoszony corocznie, gdyż w większości nie praktykuje się używania tych samych linii w kolejnym  sezonie. W przypadku cebuli, inaczej niż ma to miejsce zazwyczaj na przykład w sadach czy jagodnikach, taśmy kroplujące można płytko zakopać w ziemi. Sprawia to, że nie przemieszcza ich wiatr i nie są wyeksponowane na mechaniczne uszkodzenia w równym stopniu, co taśmy znajdujące się na powierzchni. Ponieważ czas ich eksploatacji jest krótki i wynosi kilka miesięcy, kroplowniki znajdujące się pod ziemią pozostają drożne.