Nawożenie oraz biostymulacja warzyw

Organizatorzy spotkania



W Kozerach Nowych pod Warszawą 9 grudnia 2023 r. firma Timac Agro Polska w porozumieniu z GPR Krasoń zorganizowała spotkanie warzywnicze. Jan Bruszewski wraz z Patrykiem Smoleniem, obaj z TAP, prowadzili je, a w jego trackie przekazano sporo interesujących informacji o tematyce warzywniczej. Na spotkaniu obecny był także Krzysztof Kucharski z GPR Krasoń, który zabrał głos w drugiej części konferencji.

Ważne dla gleby

Patryk Smoleń we wstępie swego wystąpienia wyraził troskę o strukturę gleby. Przejazdy ciężkim sprzętem ubijają ją, zaburzają stosunki powietrzno-wodne. Także niski poziom próchnicy jest problemem. Za kolejne wyzwania z jakim należy się mierzyć uznał niedostatek odżywczego wapnia w glebie, a także zadbanie o zasobność makro i mikroelementów. – twierdził P. Smoleń mówił także o stwarzaniu odpowiednich warunków do rozwoju korzystnych bakterii w glebie. Dobrze wpływa na to zasobność materii organicznej. Gdy ziemia jest w tym względzie dobrze przygotowana można podać Physactiv+, który odżywia rośliny w wapń, siarkę i magnez. To produkt, który wykazuje działanie w kilku obszarach: nawozi, biostymuluje i wspomaga rozwój systemów korzeniowych. Jednym z możliwych sposobów na stwierdzenie, czy wprowadzenie go jest potrzebne może być zanalizowanie gleby skanerem glebowym. Wyposażeni są w nie doradcy TAP. Generalnie jednak, gleby w naszym kraju są ubogie w materię organiczną i najczęściej zachodzi potrzeba interwencji. Raport z badania skanerem dostępny jest w zasadzie od ręki, bo w ciągu 15 minut. Na jego podstawie ustalać można program nawożenia. Doradcy firmy posiadają także fluorymetry, które wykrywają mikro i makro elementy zawarte w liściach. To wygodny instrument do stwierdzani niedoborów składników pokarmowych w roślinach nim jeszcze wystąpią widoczne ich objawy, nawet na 3 tygodnie wcześniej. 

Patryk Smoleń prezentuje skaner glebowy

Rola wapnia w warzywach

Temu pierwiastkowi prelegent poświęcił szczególnie dużo uwagi. Pełni on funkcje strukturalne w glebie ale i w roślinie. Wpływa na jej zdrowotność, pomaga w regeneracjach po uszkodzeniach mechanicznych (np. gradobiciu). Wapń sprzyja także prawidłowemu ukorzenianiu się roślin, reguluje aktywność enzymów w procesach metabolicznych i łagodzi skutki stresów. Przenikanie wapnia w ciągu roku to ok. 150 kg/ha rocznie, a straty pierwiastka z uwagi głównie na zakwaszanie pól azotem może wynosić 250 kg. Nawożenie powinno jednak zawsze opierać się o badania gleby. TAP oferuje wysoko reaktywny węglan wapnia Mezocalc. Produkt zawierający go, Physiomax 975, dostępny jest w formie granulatu, który można rozsiewać w szerokie pasy – granule nie tracą integralności wyrzucane rozsiewaczem na dalekie odległości. Pobieranie wapnia przez rośliny uwarunkowane jest pogodą, gdyż jest on transportowany głównie z wodą. P. Smoleń zapewniał, że doradcy TAP są w stanie szybko stworzyć plan nawożenia nie tylko wapniem, ale i innymi składnikami w taki sposób, by był on efektywny kosztowo i aby był zbilansowany, dostosowany do potrzeb roślin i stanowiska w jakim rosną.

Biostymulacja warzyw

Jak wyliczał P. Smoleń, cele stosowania biostymulatorów to poprawienie wydajności i zdrowotności roślin, podniesienie ich tolerancji na stres, pozytywne wpłynięcie na metabolizm, poprawienie koloru liści lub opóźnienie procesu starzenia się komórek. Biostymulacja ogranicza także stres termiczny. Zimno powoduje zahamowanie aktywności fotosyntetycznej, uszkadza błony komórkowe. Także wysokie temperatury uszkadzają komórki. Skrajny przebieg pogody wpływa na wydajność roślin. Twardsze błony komórkowe ułatwiają roślinie pozostawanie w wysokiej zdrowotności. Biostymulatory pozwalają także niwelować skutki zasolenia . Ogranicza ono zawartość chlorofilu, zaburzają równowagę składników odżywczych, ich właściwe pobieranie. Produkty z tej grupy do pewnego stopnia pomagają także w przypadku wystąpienia suszy – zmniejsza liczbę niezbędnych cyklów nawodnieniowych poprzez redukcję utraty wody z roślin. Prelegent zachęcał do stosowania takich preparatów zwłaszcza wtedy, gdy wystąpią stresy.

Rozsady

Krzysztof Kucharski, GPR Krasoń

Poza poprawą kondycji gleby o sukcesie w produkcji warzyw zadecydować może jakość rozsady. Krzysztof Kucharski z GPR Krasoń przedstawił ofertę rozsad warzyw na nadchodzący sezon. Firma ta produkuje je już od 1997 roku, obecnie w 3 lokalizacjach na powierzchni 19 ha. W ofercie są m.in. warzywa polowe: kapustne, papryka, seler, sałata, pomidor czy cebula. Istnieje możliwość nabywania rozsad warzyw do gospodarstw prowadzonych metodą ekologiczną. W ostatnich dwóch latach produkcja rozsad dochodziła do poziomu 400 mln szt., maksymalnego dla firmy. Jej kierownictwo jednak już podjęło działania zmierzające do wzmożenia mocy produkcyjnych. Kalafiory dostępne są od 9 tygodnia do końca lutego, papryka od marca. Rośnie bardzo silnie popyt na rozsadę pomidorów gruntowych, a na rozsadę kapusty jest wciąż dość wysoki. Seler i sałata pozostają na stabilnych poziomach w ostatnich kliku latach, choć przewidywane są tu wzrosty zapotrzebowania w przyszłych sezonach. K. Kucharski prosił, by rozsadę po dostawie podlewać regularnie, ale odpowiedzialnie. Zarówno niedobór jak i nadmiar wody może doprowadzić do strat. Rozsada, o ile nie może zostać szybko wysadzona na stałe miejsce, nie powinna przebywać długo w zacienionym miejscu. Zalecał też, by podlać zwłaszcza górne paletki, te, które będą sadzone jako ostatnie. Niska temperatura może prowadzić do zahamowania wzrostu, pomimo tego, że każda partia rozsady jest hartowana przed dostawą. Jest ona wyrównana, co pomaga w planowaniu zabiegów ochrony, redukuje ilość zbiorów. GPR Krasoń dysponuje dedykowaną flotą do realizacji dostaw. Samochody ciężarowe wyposażone są w windy, co ułatwia rozładunek na miejscu.