Siew marchwi trwa

Plantacja okryta agrowłókniną - zdjęcie wykonano w drugiej połowie kwietnia

W niektórych częściach Polski ruszył już siew marchwi. Tak stało się m.in. w gospodarstwach należących do firmy Marwit. Docelowo w tym roku gatunek ten będzie uprawiany na areale ok. 160 ha. Pierwsze kwatery zostały wysiane, a część z nich dodatkowo okryta agrowłókniną.

Profesjonalizm na każdym kroku

Organizacją upraw w firmie Marwit zajmuje się Adam Resmer. Na polu, które odwiedziliśmy zdecydował się na uprawę odmiany Jerada RZ F1. Część plantacji prowadzona jest w systemie otwartym, ale ok. 5 ha zostało okryte agrowłókniną. Celem tego zabiegu jest przyspieszenie zbiorów. Ze względu na ambitne plany (docelowo uprawa marchwi w tym roku zajmie tu areał ok. 160 ha) ważne jest rozciągniecie zbiorów w czasie. By przeciwdziałać wystąpieniu zachwaszczenia sięgnięto po preparaty Afalon Dyspersyjny 450 SC w dawce 1 l/ha i Racer 250 EC.

Adam Resmer z Marwit

Nawożenie odgrywa kluczową rolę

Czynnikiem silnie determinującym plonowanie jest nawożenie plantacji. O tym w jaki sposób jest ono realizowane na wizytowanej plantacji opowiada Sebastian Przedzienkowski z firmy Yara. Już wykonano standardowe nawożenie takimi makroelementami jak azot, fosfor i potas. Jednak po zdjęciu agrowłókniny zaaplikowana zostanie dawka nawozu YaraMila Complex. Skład tego produktu pozwala na podzielenie całego nawożenia na mniejsze aplikacje. To uzasadnione działanie w latach o niestandardowym przebiegu pogody, jak choćby zeszły rok. Marchew żywiona będzie też produktami dolistnymi.