Agro Akademia Pomidorowa w Łowiczu



Spotkanie, które odbyło się 24.01. w Łowiczu otworzył Maciej Wita z firmy BASF razem z dr inż. Jerzym Zabostem z Zrzeszenia Plantatorów Owoców i Warzyw w Łowiczu, przedstawiciele głównych organizatorów Agro Akademii. Wkład w organizację serii spotkań wniosły także firmy Grupa Mularski, Hazera Poland, Łukomet, ADOB i HM Clause. W gronie uczestników największą grupę stanowili członkowie Zrzeszenia. Na spotkanie przybyło ok. 90 plantatorów. O działalności organizacji krótko we wstępie opowiedział wiceprezes zarządu dr inż. Jerzy Zabost. Poruszane tematy dotyczyły jednak niemal wszystkich aspektów uprawy pomidorów gruntowych.

Ochrona pomidorów gruntowych

Maciej Wita BASF

Jedna z prelekcji w dniu 24 stycznia dotyczyła ochrony chemicznej pomidorów gruntowych. Odpowiada ona za 10-15% plonu, a więc jest istotnym elementem ostatecznego sukcesu w produkcji – przypomniał Maciej Wita z BASF. Do ochrony plantacji pomidora gruntowego BASF oferuje szeroka game preparatów, takich jak Rovral Aquaflo 500SC, Polyram 70 WG, Acrobat 525 SC, Cabrio Duo 112 EC, Orvego 525 SC, Signum 33 WG. W trakcie procesu rejestracyjnego znajduje się dodatkowo środek Vivando 500 SC. W tej grupie warto zwrócić uwagę zwłaszcza na Signum 33 WG, w skład którego wchodzi boskalid i piraklostrobina. Ma on krótki okres karencji, wynoszący jedynie 3 dni. Zalecana dawka to 1 kg/ha preparatu w dawce 600-800 l wody/ha. Zwalcza on większość chorób grzybowych w pomidorze, ma wpływ na podniesienie zawartości likopenu i wskaźnika Brix w owocach pomidora. Cabrio Duo 112 EC zwalcza alternarioze, antraknozę, zarazę ziemianka, a w uprawach cebuli czy ogórka można nim dodatkowo zwalczać mączniaka prawdziwego. Okres karencji trwa tu także 3 dni. Zalecana dawka w ochronie pomidora to 2-2,5 l/ha. Można wykonywać maksymalnie 3 zabiegi w sezonie w odstępie 7-10 dni. Jedną z największych zalet preparatu Orvego 525 SC jest zaledwie jeden dzień karencji po jego zastosowaniu. Jest oparty o nową substancję aktywną initium. Produkt jest doskonale mieszalny w wodzie i nawet przy mniejszych dawkach cieczy roboczej zapewnia dobre pokrycie krzewów. Aby skutecznie stosować preparaty należy upewnić się, że woda wykorzystywana do sporządzania cieczy roboczej ma odpowiedni odczyn pH, a temperatura panująca na zewnątrz sprzyja efektywnemu wykonaniu zabiegu. Aby wesprzeć ochronę chemiczna należy spełnić dodatkowo kilka warunków, takich jak właściwe zmianowanie, także ze względu na zalegające w glebie herbicydy, czy głębokie orki likwidujące bądź przynajmniej mocno niwelujące zagrożenie ze strony patogenów zalegających w wierzchniej warstwie gleby.

Nawożenie pomidorów gruntowych

O zagadnieniu tym mówił Włodzimierz Prus z firmy ADOB. Trzonem produkcji podmiotu są nawozy schelatowane. Chelaty są trwałą substancją, ale rozpuszczają się one w wodzie i nie wchodzą w reakcje z innymi związkami chemicznymi przez to pozostają dłużej dostępne dla roślin. Wnikają one do komórek rośliny, są odporne na działanie czynników zewnętrznych takich jak pH roztworu, szybko i skutecznie odżywiają pomidory w mikroelementy. Nie ma tu ryzyka poparzeń spowodowanych kwaśnymi reakcjami. Są one dostępne w formie mikrogranulatów,  które cechuje wysoka rozpuszczalność i mieszalność z nawozami NPK. Można je stosować w nawożeniu dolistnym jak i przy fertygacji. Zabiegi dolistne są szczególnie uzasadnione w określonych sytuacjach. Chodzi tu o momenty krytyczne, gdy roślina nie jest w stanie pobierać składników odżywczych z gleby. Warto jednak nadmienić, że dostarczenie mikroelementów nalistnie jest też tańszą formą nawożenia gdyż dawki mikroelementów są 10-20 razy niższe niż przy nawożeniu doglebowym. Przy dolistnym stosowaniu mikroelementów unika się strat, jakie zachodzą przy ich wprowadzaniu doglebowym (uwstecznienie i wymywanie). Firma ADOB w swej ofercie ma jednak nawozy NPK o zróżnicowanym składzie z zawartością mikroskładników, co daje pomidorom kompleksowe zaopatrzenie w składniki odżywcze.

Włodzimierz Prus z firmy Adob

W gospodarstwie, gdzie wykorzystuje się system fertygacji bądź nawożenie dolistne jako uzupełnienie posypowego lub w sytuacjach krytycznych warto pamiętać o kilku generalnych zasadach. Po wysadzeniu rozsady bardzo ważne jest żywienie fosforem. Tu dobre rezultaty dać może ProFit 10-40-8 w dawce 3-5 kg/ha. Przed kwitnieniem lepsze wyniki osiągniemy stosując ProFit 18-18-18 także w dawce 3-5 kg/ha, ale na tym etapie ważne są także mikroelementy takie jak Fe, S, Mg, Mn, Cu i B. Początek kwitnienia pomidorów to także okres, gdy warto jest zadbać o dostępność fosforu, jednak w okresie owocowania najpilniej potrzebny jest potas. Powoduje on lepszy rozwój owoców, polepsza współczynnik Brix. Przez okres wegetacji aż do zbiorów warto zadbać o nawożenie siarczanem magnezu. Brak wapnia w uprawie pomidora sprzyja osłabieniu odporności  na choroby grzybowe oraz pogarsza jędrność i trwałość owoców. Rozwiązaniem jest podanie dolistnego nawozu wapniowego w formie chelatu  ADOB Ca IDHA. Nie zawiera on azotu, więc idealnie sprawdza się w okresie poprzedzającym owocowanie lub już w trakcie wybarwiania się pomidorów, kiedy plantatorowi nie zależy na podaniu roślinom azotu. W tym okresie nadmiar azotu przy niedoborze potasu może prowadzić do załamywania gron i gorszego wybarwienia owoców.

Nawodnienie – wielość dostępnych wariantów

Krzysztof Łuszczyk właściciel firmy Łukomet

Prezentacji oferty firmy Łukomet dokonał jej właściciel Krzysztof Łuszczyk. Firma  Łukomet zajmuje się głównie nawadnianiem upraw polowych. Łukomet oferuje kompleksowy pakiet usług i produktów dla ogrodników, w tym plantatorów pomidorów. Wstępnym etapem współpracy z firmą jest wypełnienie ankiety, gdzie zawierane są informacje o działkach i uprawianych na nich gatunkach lub tych, które mogą być uprawiane w przyszłości. Źródeł wody do nawadniania jest bardzo dużo. Można ją pobierać z wód podskórnych i powierzchniowych, a także głębinowych czy sieci wodociągowej. Musi ona jednak zawsze być odpowiednio dobrej jakości. Tylko wówczas nawodnienie może w pełni spełnić swą funkcję wegetacyjną. Firma Łukomet w swych instalacjach oferuje własnej konstrukcji kosze powierzchniowe. Dzięki temu rozwiązaniu pobierana woda z akwenów jest natleniona i ogrzana, a zatem bardziej przyjazna roślinom. Łukomet zapatruje plantatorów także agregaty prądotwórcze na osi jezdnej wraz z pompą opuszczaną do studni, co jest interesującym rozwiązaniem do zastosowania na plantacjach dalej położonych. W portfolio firmy znajdują się kompletne realizacje instalacji deszczownianych, z wykorzystaniem mikro zraszaczy i nawodnienia kropelkowego. Krzysztof Łuszczyk z zainteresowaniem śledzi rozwój tendencji do tworzenia kwater warzyw polowych z nawodnieniem podsiąkowym. Taka instalacja na 160 ha plantacji marchii jest aktualnie realizowana na terenie Polski i być może w przyszłości taki wariant dostarczania wody zyska większą popularność. Zapotrzebowanie pomidora na wodę wynosi w sezonie 3,5-4 mln litrów/ha. Najczęściej spotykanymi rozwiązaniami są tu póki co deszczownie, choć popularność zyskują taśmy kroplujące płaskie lub owalne.

Warto było zostać do końca. Ostatnim akcentem konferencji przed wspólnym posiłkiem było rozdanie upominków dla plantatorów, które ufundowały firmy-organizatorzy spotkania.