Agregat z serii ST


W dniu 20 czerwca w miejscowości Sokołowo w powiecie golubsko-dobrzyńskim odbyło się spotkanie plantatorów warzyw polowych. Jego organizatorami były firmy Czajkowski i Syngenta. Nie zabrakło także wiodących firm sprzedających rozsadę, jak Krasoń czy T. Mularski. Głównym celem wydarzenia było przekazanie plantatorom uwag i spostrzeżeń płynących z projektu EasyBroQ w ramach którego brokuły uprawiane były innowacyjną technologią Strip-Till.

Technologia Strip-Till

 

Zenon Małek z Syngenta otwiera spotkanie
Zenon Małek z Syngenta otwiera spotkanie

Jest to technologia uprawy gleby polegająca na spulchnieniu wyłącznie niewielkiego pasa ziemi w który wsadzane lub wsiewane są rośliny. Pomysł łączy więc zalety konwencjonalnej metody uprawy z korzyściami płynącymi z siewu bezpośredniego. Najważniejsze zalety to ochrona gleby przed erozją i znaczna oszczędność czasu, a więc i pieniędzy. Technologia pozwala także na zastosowanie zlokalizowanego nawożenia w warstwach gleby w taki sposób, że zmusza on korzeń rośliny do intensywnego wzrostu przez co zwiększa się jej potencjał plonotwórczy. Technologia przy ograniczeniu dawek nawozów pozwala na utrzymaniu plonów na niezmiennym poziomie. Zaletą jest także szybsze nagrzewanie ziemi w pasie uprawnym, oraz mniejsza utrata wilgoci. Z doświadczeń przeprowadzonych w gospodarstwie Macieja Czajkowskiego na plantacji buraka cukrowego w miejscowości Wioska prowadzonych od 10.06.15 do 23.09.15 wynika, że średnia temperatura w rzędzie uprawowym wyniosła 19,9°C, a w międzyrzędziu 17,7°C podczas gdy w porównywanej kwaterze, gdzie przeprowadzono orkę wynosiła ona odpowiednio 19,6°C i 18,9°C. Jeszcze wyraźniejsze różnice odnotowano badając wilgotność. W uprawie technologią Strip-Till średni poziom wilgotności gleby w kwaterze wyniósł 10,95% podczas gdy w kontrolnym sektorze jedynie 9,35%.

Maciej Czajkowski podczas wykładu
Maciej Czajkowski podczas wykładu

Odejście od tradycyjnych metod uprawy gleby, a więc tych, gdzie jednym z podstawowych zabiegów jest orka jest bardzo trudne i rozumiem to. Najważniejsze jest, aby otworzyć się na innowację i naprawdę dobrze poznać swoje pola. Nie trzeba też od razu kupować agregatów, gdyż świadczymy usługi w technologii Strip-Till. Można więc najpierw przekonać się o jej wyższości, o tym ile czasu i pieniędzy można dzięki niej zaoszczędzić – mówił Maciej Czajkowski, plantator i konstruktor maszyn do technologii Strip-Till.

Wady uprawy orkowej

W swym wystąpieniu podczas imprezy w Sokołowie Maciej Czajkowski wyliczył wiele wad orki. Wśród nich wymienił niską wydajność i energochłonność, tworzenie podeszwy płużnej i zaskorupianie gleby, wyciąganie nasion chwastów i tym samym ułatwianie ich wschodów, zmniejszenie nośności podłoża i jego wysuszenie, niszczenie naturalnej ochronnej warstwy gleby. Bardzo istotny jest też aspekt ekonomiczny. Konwencjonalna metoda więcej kosztuje. Z wyliczeń prelegenta wynika, że różnica w zużyciu paliwa wynosi średnio 20 l/ha. W przypadku dużych gospodarstw, takich jak 800 ha podmiot należący do Macieja Czajkowskiego, oszczędności powstałe w wyniku odejścia od systemu uprawy orkowej można liczyć w dziesiątkach tysięcy litrów oleju napędowego.

Pokazy maszyn i ich działania

Na polu w Sokołowie dokonano prezentacji maszyn. Większość z nich można uznać za prototypowe. Takim jest na przykład przyrząd do różyczkowania brokułów bezpośrednio na polu. Maszyna jest ciągle w testach. Już teraz spisuje się nieźle, ale wciąż się jej przyglądamy i szukamy obszarów, które można udoskonalić. Pierwszy zabieg wykonany został na tym polu wczoraj i mamy już pewne spostrzeżenia. Dokładniejsze dane techniczne, jak choćby faktyczną wydajność, będziemy mogli podać pod koniec sezonu – mówił podczas pokazu pracy maszyny Zenon Małek z firmy Syngenta, który jest zaangażowany w prace nad powstawaniem urządzenia. Jego zdaniem ułatwi ono prace plantatorom, skróci ich czas i podniesie efektywność. Prowadzone pokazy przeprowadzone zostały w kwaterze, gdzie rosła odmiana ‘Monflor F1’, której rozsadę dostarczyło Gospodarstwo Ogrodnicze T. Mularski. Rośliny były żywione nawozem Yara Mila Complex 12-11-18 w dawce 400 kg/ha. Kwatera została uprawiona w technologii Strip-Till aktywny, a więc przy dodatkowym wykorzystaniu glebogryzarki.

Dokonano także prezentacji agregatów do uprawy w technologii Strip-Till z serii ST, które wyszły z hal produkcyjnych firmy Czajkowski. Nowa hala ma zostać oddana w lipcu i od razu rozpocznie się produkcja tychże maszyn w różnych konfiguracjach. W początkowym okresie produkowane będą 2 agregaty miesięcznie. Do tej pory do zakładu spłynęło 9 zamówień. Ceny zaczynają się od 280 tys. zł. netto za kompletną maszynę. Uczestnicy spotkania z najwyższym zainteresowaniem obserwowali proces sadzenia brokułów, który został wykonany na zadarnionym polu podczas pojedynczego przejazdu agregatu.

Dobra rozsada

Brokuły o wysokiej zdrowotności niemalże gotowe do różyczkowania
Brokuły o wysokiej zdrowotności niemalże gotowe do różyczkowania

Podczas spotkania swoje oferty przedstawili przedstawiciele Gospodarstwa Ogrodnicze T. Mularski i Grupa Producentów Rozsad Krasoń, które zaopatrują między innymi gospodarstwo Macieja Czajkowskiego. Wysoki popyt na gotową do sadzenia rozsadę sprawia, że oba podmioty funkcjonują w górnych zakresach swych mocy produkcyjnych. Warto więc z zapytaniami ofertowymi i zamówieniami zgłosić się odpowiednio wcześniej. Z drugiej jednak strony taki stan rzeczy dowodzi wysokiej jakości oferowanych rozsad i coraz większego zaufania jakim ogrodniczy darzą wiodących producentów rozsady, których przedstawiciele byli obecni na sokołowskim spotkaniu.