Cebulowa gorączka nabiera rozpędu – kilogram kosztuje więcej niż dniówka pracy

Cebula odmiany Spirit



Niedobory cebuli i rosnące ceny tego warzywa nabierają rozpędu na Ukrainie, w Europie i Azji. Warzywo to w tym sezonie osiąga rekordowy poziom cen.

Hurtowa cena cebuli na Ukrainie osiągnęła już poziom 40 hrywien za kilogram (ok. 4,78 zł). Czyli trzy razy więcej niż w zeszłym sezonie. Szacuje się, że w najbliższym czasie ceny mogą wzrosną o kolejne 20% – do 50 hrywien (ok. 5,97 zł) za kilogram. W sprzedaży detalicznej cebula jest już sprzedawana za 60-80 hrywien, a w niektórych supermarketach za 100 hrywien (ok. 11,94 zł). Biorąc pod uwagę dalsze podwyżki, maksymalne ceny detaliczne cebuli w sklepach mogą za chwilę sięgnąć poziom 100-120 hrywien.

Według Oleksandra Khorev, szef projektu „APK-inform: warzywa i owoce”, koszt produkcji cebuli i jej przechowania, wynosi na Ukrainie maksymalnie 10 hrywien za kilogram.

Okazuje się jednak, że problemy z dostępnością cebuli występują już w całej Europie, gdzie z powodu m.in. suszy zbiory cebuli spadły o 10%. Powoduje to również znaczący wzrost cen tego warzywa, ale nie aż tak duży jak na Ukrainie. W ocenie ukraińskich ekonomistów w Polsce cebula jest tańsza o około 7-10%. Taka sytuacja powoduje wzrost importu tego warzywa na Ukrainę. Równocześnie niedobór cebuli na rynku europejskim wciąż rośnie.

Niektóre kraje azjatyckie, w szczególności Kazachstan i Uzbekistan, skąd cebula tradycyjnie trafiała do Europy i na Ukrainę, wstrzymały eksport.

Prawdziwa panika cebulowa miała miejsce na Filipinach. Tam cebula jest obecnie oficjalnie najdroższa na świecie: jej cena wzrosła sześciokrotnie w ciągu ostatnich kilku miesięcy, do 13 dolarów za kilogram. To trzy razy drożej niż kurczak i więcej niż przeciętny mieszkaniec tego kraju zarabia dziennie. Powody tej sytuacji są takie same jak w innych regionach: gwałtowny spadek zbiorów i „spisek” spekulantów. Na Filipinach istnieje wersja, że zbiory cebuli ukrywano, aby jak najlepiej sprzedaż to warzywo. Tymczasem lokalne restauracje już zapowiedziały, że dania z cebulą są ograniczone. „Turystyka cebulowa” nabiera rozpędu: filipińska diaspora przewozi cenny produkt w torbach samolotami z Emiratów, choć tam też nie jest tanio.

Źródło: agronews.ua