Zdrowotność, odporność na wybrane rasy kiły kapusty, przydatność do mechanicznego zbioru, możliwość uzyskania mniejszych, dobrze skalibrowanych główek, ale też wysoki plon dla przetwórstwa – w tych kierunkach rozwija się oferta odmian kapusty firmy Bejo. Podczas Małopolskich Dni Kapusty w Charsznicy po kolekcji odmianowej oprowadził nas Paweł Glanowski z firmy Bejo Zaden. Pokazał zarówno dobrze znane standardy, jak i odmiany, które mają mocniej wejść do produkcji w kolejnych sezonach.
Zdrowotność i przechowywanie – coraz ważniejsze cechy
W segmencie późnych kapust przeznaczonych do przechowywania uwagę zwracała m.in. nowa Impression F1 (Bejo 3709). Paweł Glanowski wskazywał przede wszystkim na jej wysoką zdrowotność, silny nalot woskowy oraz utrzymywanie zielonego koloru również po dłuższym przechowywaniu. Odmiana była wcześniej prezentowana pod numerem hodowlanym Bejo 3709.
Na poletku można było bezpośrednio porównać ją z dobrze znanym Axelem F1. Według przedstawiciela Bejo Impression F1 wyróżnia się jeszcze silniejszym nalotem woskowym i mniejszą podatnością na uszkodzenia powodowane przez wciornastki. Przy intensywnym wzroście, np. po nawadnianiu czy w mokrych sezonach, nie wykazuje też dużej tendencji do pękania od głąba.
Co ważne, jest to również jedna z odmian, które Bejo widzi jako przydatne do mechanicznego zbioru kapusty. W tym kierunku wskazywane były także Expectation F1, Cyclone F1 i Fusion F1. Znaczenie mają tutaj wyrównanie główek, mocne liście okrywające oraz odpowiednio wysoki głąb zewnętrzny, który ułatwia mechanizację zbioru.






Cyclone F1 ma nowego partnera – Fusion F1
W segmencie kapust o nieco krótszym okresie wegetacji ważnym punktem odniesienia pozostaje Cyclone F1. Paweł Glanowski zwracał uwagę na dużą elastyczność tej odmiany pod względem terminów sadzenia, silny wigor oraz dobre wyrównanie.
Nową propozycją w podobnym kierunku jest Fusion F1 (Bejo 3663). Jest późniejsza od Cyclone F1 o około 1,5–2 tygodnie. Na poletku zwracała uwagę silniejszym nalotem woskowym i bujniejszym pokrojem roślin. Według przedstawiciela Bejo jest również mniej podatna na wciornastki i daje możliwość dłuższego przechowywania niż Cyclone F1.
To dobrze pokazuje jeden z kierunków hodowli – nowe odmiany nie mają jedynie zwiększać plonu. Coraz większego znaczenia nabierają zdrowotność, bezpieczeństwo produkcji i ograniczanie ryzyka strat.



Rynek chce również kapust płaskich
Osobną część kolekcji zajmowały kapusty płaskie. Zdaniem Pawła Glanowskiego ten segment zadomowił się już na polskim rynku, m.in. dzięki walorom smakowym, delikatniejszym liściom i przydatności kulinarnej.
Pokazano m.in. Respectę F1 – odmianę tworzącą wyrównane, zwarte główki, pozwalające uzyskać wysoki udział plonu handlowego. Obok rosła Nokta F1, charakteryzująca się większym wigorem i większymi główkami. To właśnie Nokta F1, według przedstawiciela Bejo, jest często wybierana przez producentów rozpoczynających produkcję kapust płaskich ze względu na zdrowotność i stabilność produkcji.
Na kolekcji znalazła się również ciekawa kapusta włoska Samantha F1 o stożkowym kształcie oraz Cresposa F1. Ta druga jest odmianą o wysokim wigorze i posiada odporność na określone rasy kiły kapusty.

Charsznica to przede wszystkim kapusta do kiszenia
W rejonie Charsznicy nie mogło zabraknąć odmian przeznaczonych dla przetwórstwa. Jedną z najważniejszych pozostaje Report F1. Paweł Glanowski zwracał uwagę na jej silny wigor, wyrównanie i wysoką plenność oraz odporność na wybrane rasy kiły kapusty. To odmiana wykorzystywana przede wszystkim do kiszenia w końcu lata i we wrześniu.
Interesująco prezentował się także Eraton F1 (Bejo 3513). Jest późniejszą propozycją do przetwórstwa i kiszenia jesienią, z możliwością krótkiego przechowania. Oficjalne materiały Bejo potwierdzają dla tej odmiany wysoką odporność HR na Foc oraz Pb:0,1,3, czyli określone rasy sprawcy kiły kapusty.
Według Pawła Glanowskiego właśnie w trudnym sezonie 2026 Eraton F1 dobrze pokazywał znaczenie silnego systemu korzeniowego. Przy niedoborach wody odmiany o dużym wigorze i mocnych korzeniach były w stanie lepiej wykorzystać dostępne zasoby i budować plon. Ważną cechą Eratona jest również wysoka zawartość suchej masy, szczególnie istotna z punktu widzenia przetwórców i końcowego uzysku kiszonki.



Mniejsza główka, większa zdrowotność i odporność na kiłę
Kolekcja Bejo pokazywała również, jak szybko zmieniają się wymagania rynku. Coraz częściej odbiorcy poszukują mniejszych i lepiej skalibrowanych główek, dlatego część odmian prezentowano w różnych zagęszczeniach. Nie każda odmiana dobrze reaguje na zwiększenie liczby roślin na hektar, dlatego odpowiednia genetyka staje się tutaj kluczowa.
Drugim wyraźnym kierunkiem jest zwiększanie zdrowotności. Hodowla zmierza w stronę odmian mniej podatnych na problemy powodowane przez wciornastki i choroby, a także odmian z odpornością na określone rasy kiły kapusty.
Wszystko po to, aby przynajmniej w pewien sposób ograniczać wciąż wysokie i rosnące koszty produkcji i dawać producentom większą pewność uprawy – podsumowywał Paweł Glanowski.
Właśnie dlatego podczas Małopolskich Dni Kapusty warto było patrzeć nie tylko na wielkość główek. Zdrowotność, odporności, wyrównanie, możliwość zagęszczania uprawy, mechanizacji zbioru oraz dopasowanie odmiany do konkretnego odbiorcy coraz częściej decydują o ekonomicznym wyniku produkcji.

Materiał przygotowano na zamówienie firmy Bejo








