sobota, 18 kwietnia, 2026


Strona główna Aktualności Wojna na Bliskim Wschodzie uderza w producentów ziemniaków

Wojna na Bliskim Wschodzie uderza w producentów ziemniaków

Zbiór ziemniaków w gospodarstwie Tomasza Jazdona

Napięcia na Bliskim Wschodzie wywołały poważny kryzys w globalnym sektorze ziemniaczanym. To, co w połowie marca wydawało się potencjalnym zagrożeniem, pod koniec miesiąca stało się brutalną rzeczywistością: rosnące koszty i zakłócenia w łańcuchach dostaw stawiają producentów w trudnej sytuacji. Obecne problemy nakładają się na problemy ze zbytem ubiegłorocznych ziemniaków i spadki cen skrobi zapowiadane na ten sezon.

Problem omawia raport Lukiego Pieterse’a z Potato News Today. Blokada Cieśniny Ormuz sparaliżowała żeglugę morską, powodując niedobory nawozów i gwałtowny wzrost cen energii. Dla przemysłu ziemniaczanego – zarówno w USA, jak i na świecie – oznacza to gwałtowny spadek marż i niepewność operacyjną.

Żegluga w Zatoce Perskiej praktycznie stanęła w miejscu. Maersk, największa firma żeglugowa świata, jest zmuszona korzystać z tras lądowych przez Półwysep Arabski, priorytetowo traktując jedynie leki i produkty spożywcze. ONZ powołała specjalną grupę zadaniową w celu utrzymania przepływu handlu przez Cieśninę Ormuz, obawiając się globalnych niedoborów żywności i nawozów.

Logistyka ziemniaków jest znacznie trudniejsza niż np. zboża i jak wskazuje ekspert, każde zakłócenie logistyki sprawia, że ​​produkcja tej łatwo psującej się rośliny staje się jeszcze bardziej kosztowna.

Zobacz też:

Braki nawozów

Według agencji Reuters, jedna trzecia światowego handlu nawozami przechodzi przez Cieśninę Ormuz. Ceny mocznika na Bliskim Wschodzie wzrosły o 40%, podczas gdy w USA cena nawozów wzrosła o 32%. Sytuację pogorszył tymczasowy zakaz eksportu saletry amonowej wprowadzony przez Rosję (do końca kwietnia), który jeszcze bardziej „wysuszył” rynek azotu.

Ziemniaki mają płytki system korzeniowy i są niezwykle wrażliwe na poziom składników odżywczych w glebie. Brak nawozu bezpośrednio prowadzi do spadku plonów i jakości bulw.

Powierzchnia upraw zagrożona

Chociaż rolnicy rzadko rezygnują z ziemniaków z dnia na dzień (ze względu na długoterminowe umowy z przetwórcami i specyfikę nasion), presja na budżet staje się krytyczna.

Podczas gdy na rynku zbóż widać już zmianę z uprawy kukurydzy na soję (która wymaga mniej nawożenia), producenci ziemniaków po prostu tracą zyski. Kolejnym problemem jest wzrost cen paliw. Średnia cena oleju napędowego do maszyn rolniczych w USA osiągnęła 5,29 dolara za galon. Biorąc pod uwagę, że paliwo jest potrzebne na wszystkich etapach procesu rolniczego – od nawadniania i oprysków, po zbiory i transport – czynnik ten może mieć decydujące znaczenie przy planowaniu kolejnego sezonu.

Ta sytuacja odbija się nie tylko na producentach, ale na całej branży. Ceny ropy Brent wzrosły o ponad 50%. Zwiększa to koszty utrzymania magazynów ziemniaków i obsługi linii produkcyjnych mrożonych frytek. Bliski Wschód odpowiada za 40% światowego eksportu polietylenu. Zakłócenia w dostawach surowców doprowadziły do ​​wzrostu cen polimerów do najwyższego poziomu od czterech lat. Ma to bezpośredni wpływ na koszty opakowań – od siatek do świeżych ziemniaków po worki do mrożenia.

Problem globalny

Sytuacja uderza w rolników na całym świecie. O niedoborach nawozów słyszymy np. w Brazylii i Indiach, które to kraje gorączkowo poszukują alternatywnych dostawców. Na Ukrainie odnotowano 65-procentowy wzrost cen mocznika od początku roku. To duży cios dla producentów z kraju dotkniętego wojną.

Według autora raportu, globalny przemysł ziemniaczany wszedł w okres turbulencji. Nawet jeśli areał upraw nie zmniejszy się od razu, ekonomika produkcji stała się znacznie bardziej złożona. Rosnące koszty na każdym etapie – od nawozów w glebie po plastikowe torby na sklepowych półkach – nieuchronnie doprowadzą do wzrostu cen konsumpcyjnych i spadku konkurencyjności eksportu.

Jeśli napięcia utrzymają się w kwietniu, branża będzie zmuszona podjąć trudne decyzje mające na celu obniżenie kosztów, co nieuchronnie wpłynie na pojemność magazynową i jakość produktu końcowego.

Na podstawie East Fruit