czwartek, 30 lipca, 2026
Strona główna Aktualności Fuzaryjne więdnięcie pomidora po upałach. Dlaczego objawy pojawiają się właśnie teraz?

Fuzaryjne więdnięcie pomidora po upałach. Dlaczego objawy pojawiają się właśnie teraz?

Pomidory opanowane przez Fusarium



Po fali upałów i intensywnych opadach na wielu plantacjach pomidorów gruntowych zaczęły pojawiać się pierwsze objawy fuzaryjnego więdnięcia. W tym sezonie choroba najczęściej występuje na ciężkich, ilastych glebach, gdzie po ulewach przez pewien czas utrzymywały się zastoiska wody. To wyraźny sygnał, że o rozwoju patogenu decyduje nie tylko wysoka temperatura, ale przede wszystkim warunki panujące w strefie korzeniowej.

Dlaczego właśnie teraz pojawia się fuzaryjne więdnięcie?

Grzyby z rodzaju Fusarium są naturalnym składnikiem środowiska glebowego i mogą przetrwać w nim przez wiele lat. Do infekcji dochodzi poprzez system korzeniowy, a następnie patogen przerasta do wiązek przewodzących odpowiedzialnych za transport wody i składników pokarmowych. Sama wysoka temperatura sprzyja rozwojowi grzyba, jednak największe zagrożenie pojawia się wtedy, gdy po okresie upałów następują intensywne opady. Na ciężkich glebach dochodzi wówczas do krótkotrwałego zalania i niedotlenienia korzeni, co silnie osłabia rośliny i ułatwia infekcję. W efekcie pomidor przestaje prawidłowo transportować wodę, mimo że gleba pozostaje wilgotna. To właśnie dlatego rośliny często wyglądają na przesuszone, choć faktyczną przyczyną więdnięcia jest uszkodzenie tkanek przewodzących, a nie brak wody.

Pierwsze objawy są zwykle mało charakterystyczne i łatwo je pomylić z przejściowym stresem wywołanym wysoką temperaturą. Najstarsze liście zaczynają żółknąć i więdnąć, początkowo często tylko po jednej stronie rośliny lub na pojedynczym pędzie. Z czasem objawy obejmują cały krzak, a roślina stopniowo zamiera. Najbardziej charakterystycznym objawem diagnostycznym pozostaje brunatnienie wiązek przewodzących widoczne po wykonaniu przekroju łodygi w okolicy szyjki korzeniowej. To właśnie ten objaw pozwala odróżnić fuzaryjne więdnięcie od wielu innych chorób systemu korzeniowego czy skutków niedoboru wody.

Objawy Fusarium widoczne na roślinie pomidora

Charakterystyczna reakcja roślin i możliwości ograniczania strat

Na porażonych roślinach można zaobserwować jeszcze jeden interesujący objaw, który często budzi pytania producentów. Na dolnej części łodygi pojawiają się niewielkie brodawki, z których w sprzyjających warunkach wyrastają korzenie przybyszowe. Jest to naturalny mechanizm obronny pomidora. Roślina próbuje w ten sposób odbudować zdolność pobierania wody, gdy pierwotny system korzeniowy został uszkodzony przez patogen lub ucierpiał wskutek długotrwałego niedotlenienia. Jeżeli dolna część łodygi ma kontakt z wilgotną glebą, nowe korzenie mogą częściowo przejąć funkcję uszkodzonego systemu korzeniowego, dzięki czemu niektóre rośliny są w stanie przetrwać i kontynuować wzrost mimo rozwijającej się infekcji.

Największe nasilenie choroby obserwuje się na stanowiskach, gdzie występują naprzemienne okresy przesuszania i zalewania gleby. Szczególnie niebezpieczne są ciężkie, zlewne gleby o ograniczonym napowietrzeniu, na których nawet krótkotrwałe zastoiska wody po intensywnych opadach mogą stworzyć idealne warunki do rozwoju patogenu. Zmieniający się przebieg pogody sprawia, że właśnie taki scenariusz pojawia się coraz częściej, dlatego producenci powinni zwracać szczególną uwagę na plantacje znajdujące się na takich stanowiskach.

Profilaktyka pozostaje najskuteczniejszą metodą ochrony

Po wystąpieniu objawów nie ma obecnie skutecznych metod chemicznego zwalczania fuzaryjnego więdnięcia pomidora, dlatego największe znaczenie ma zapobieganie chorobie oraz utrzymanie dobrej kondycji systemu korzeniowego. Coraz większą rolę odgrywa ochrona biologiczna oparta na pożytecznych mikroorganizmach ograniczających rozwój patogenów glebowych, jednak ich skuteczność zależy przede wszystkim od sposobu aplikacji. Najlepsze rezultaty uzyskuje się wtedy, gdy preparaty trafiają bezpośrednio do strefy korzeniowej wraz z wodą podczas nawadniania kroplowego. W uprawach nawadnianych deszczownią równomierne wprowadzenie mikroorganizmów do gleby jest znacznie trudniejsze, dlatego efektywność takiego rozwiązania może być wyraźnie niższa.

Obecny sezon po raz kolejny pokazuje, że największym zagrożeniem dla plantacji pomidora nie są już same upały, lecz gwałtowne zmiany warunków pogodowych. Połączenie wysokiej temperatury z intensywnymi opadami i okresowym zalewaniem gleby stwarza idealne warunki do rozwoju fuzaryjnego więdnięcia. Regularna lustracja plantacji, szybkie rozpoznanie pierwszych objawów oraz dbałość o prawidłowe funkcjonowanie systemu korzeniowego pozostają obecnie najskuteczniejszym sposobem ograniczania strat powodowanych przez tę chorobę.

Partnerem komunikatów warzywniczych w sezonie 2026 jest firma Osadkowski.