Kompleksowo o uprawie i zbiorze porów, cz. II

Zebrane pory

W drugiej części relacji z karsznickiego spotkania, które dotyczyło porów, przedstawione zostaną zagadnienia związane z ochroną i nawożeniem. Na wydarzenie do którego doszło w dniu 10 listopada przybyli bowiem dr Michał Pniak z firmy Biocont oraz Wojciech Kopeć z Yara Poland. Obaj zabrali głos. Zwieńczeniem dyskusji było wystąpienie Radosława Suchorzewskiego, który niegdyś zarządzał dużą produkcją tego gatunku.

Ochrona

Jednym z preparatów, który w tym trudnym roku pod kątem zwalczania wciornastka na porach był stosowany na tej plantacji był Naturalis. Efekt wprowadzenia go do użycia był w pełni zadowalający. Nie chodziło nam o to, by od razu odwieźć plantatora od produkcji konwencjonalnej i wchodzić w ekologię, ani nic takiego. Istnieją jednak instrumenty biologiczne, które z powodzeniem można wprowadzać do integrowanej metody ochrony porów. Aby Naturalis był skuteczny wymagana jest pewna konsekwencja w jego stosowaniu. Najlepiej wprowadzić go już przy niewielkim porażeniu roślin przez szkodniki. W celu określenia właściwego czasu pierwszej aplikacji sugerowałbym zastosowanie tablic lepowych. Pomogą określić skalę nalotu owadów na pory. A dla dobrego działania Naturalis-u rekomenduję zastosowanie go łącznie z dobrze działającym adiuwantem, np. Wetcit. – mówił w Karsznicach dr Michał Pniak z firmy Biocont. To produkt bezpieczny dla konsumentów, jego użycie nie wiąże się z ryzykiem wykrycia niedozwolonych czy groźnych pozostałości w porach.

Dr Michał Pniak omawia działanie preparatów biologicznych

Nawożenie

O nawożeniu mówił Wojciech Kopeć z firmy Yara Poland. Skoncentrował się na szczególnej roli żywienia porów potasem i wapniem. Przypomniał, że pory są wrażliwymi roślinami na chlorki, co sprawia, że bezpieczniejsza jest bezchlorkowa forma podawanego im potasu. Z uwagi na płytki system korzeniowy bardzo dużą rolę odgrywają także dzielone pogłówne dawki nawozów. Za odpowiedni produkt w tym zakresie wskazał saletry wapniowe (tzn. nawozy azotowe które mają około 15,5% N) lub nawozy na jej bazie. Stosując saletry wapniowe w przeciwieństwie do saletry amonowej lub saletrzaku nie mamy problemów z fitotoksycznościami gdy granulka nawozu wpadnie w pochwę liściową czy inne zakamarki, a tych w porach jest wyjątkowo dużo. – mówił ekspert w Karsznicach.

Ocena specjalisty

Na spotkanie przybył także Radosław Suchorzewski, który mieszka w pobliżu i świetnie zna teren Łęczycy i Piątku, charakterystykę uprawy warzyw w tej części kraju. Obecnie doradza plantatorom piastując stanowisko w firmie Bayer, lecz w swym bogatym życiorysie zajmował się także uprawą porów na dużą skalę. Obejrzał on rośliny zebrane mechanicznie kwadrans wcześniej i z uznaniem wypowiedział się o ich kondycji i jakości. To dobry dowód na wysoką jakość plonów osiągniętych w wizytowanym gospodarstwie. Pory uprawia się tam w zagęszczeniu 160 000 sztuk/ha a notowane w tym roku plony to średnio 45 t/ha po obraniu. Specjalista przyznał jednak, że z niepokojem patrzy na kurczący się systematycznie katalog dopuszczonych do ochrony pora substancji aktywnych. Radził więc zwrócić szczególną uwagę na technikę opryskiwania – dobór właściwych dysz, dostosowanych do specyfiki konkretnego preparatu oraz przykładania uwagi do warunków w jakich zabiegi są wykonywane, zwłaszcza w zakresie panującej temperatury.