Nawanianie oparte jest zazwyczaj na systemach zraszających


Produkcja warzyw w Kalifornii jest realizowana przede wszystkim przez duże firmy. W przypadku marchwi 85% tego warzywa na rynek USA dostarczają firmy Grimmway Farm i Bolthouse Farm. Podczas naszej podróży po zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych (zorganizowanej przez firmę Bayer CropScience i Agrosimex) odwiedziliśmy jeden z zakładów Grimmway w miejscowości Bakersfielf.

Firma Grimmway została założona przez dwóch braci braci Roda i Boba Grimm w 1968 roku ub. wieku. Zaczynali oni od uprawy słodkiej kukurydzy, wprowadzając jako płodozmian marchew. Z czasem to właśnie ten gatunek stał się głównym warzywem w produkcji. Obecnie firma Grimmway posiada 25 tys. ha ziemi, uprawiając co roku marchew na powierzchni około 18 tys. ha. Oprócz tego warzywa uprawiany jest też gruszek, fasola i jęczmień. W klimacie jaki panuje w Kalifornii możliwa jest kilkukrotna uprawa na tym samym polu, zdarza się nawet, że w przeciągu roku kalendarzowego na tym samym polu prowadzi się 3-4 różne uprawy. Jak informował Note Cole menadżer ds. odmian i nasion w firmie Grimmway, uprawy warzyw zdominowały duże firmy, a coraz mniej uprawia się ich w indywidualnych gospodarstwach. Dlatego takie firmy jak Grimmway, ciągle dokupują ziemi, by zapewnić dostępność odpowiedniej ilości warzyw. Często praktykowany jest też wynajem ziemi od indywidualnych rolników. Grimmway specjalizuje się przede wszystkim w produkcji marchwi, dostarczając na rynek około 50% marchwi w całych Stanach Zjednoczonych. Oprócz produkcji konwencjonalnej prowadzone są tu uprawy ekologiczne w sumie na powierzchni 7,5 tys. ha. W przypadku marchwi około 20% realizowane jest w sposób ekologiczny.

Marchewkowe pola Grimmway Farms
Marchewkowe pola Grimmway Farms

Zbiory i przetwórstwo marchwi realizowane jest praktycznie 365 dni w roku. Zebrana marchew przywożona jest z pola na przyczepach i trafia na stanowiska gdzie jest zwilżana woda i wstępnie schładzana. Dziennie do zakładu dostarczane jest 700-1000 ton marchwi. Marchew z przyczep rozładowuje się na wodnym rozładunku, i następnie podziemnymi kanałami transportuje do zakładu. Już w trakcie tego procesu marchew jest schładzana do temperatury 15-16 C. W pierwszym etapie marchew jest myta i następnie sortowana (wykorzystuje się do tego celu 20 linii sortujących) pod względem długości korzeni. Następnie poszczególne kalibraże marchwi trafiają na konkretne linie technologiczne. Marchew wykorzystywana do produkcji baby carots (do tego celu używa się specjalnych odmian o cienkich ale wydłużonych korzeniach) , jest myta i następnie obrabiana, tak by uzyskać jej określony kształt. Po tym procesie marchew kieruje się dopiero do pakowania w różnego typu woreczki.

Marchew w jednostkowe popakowania pakowana jest ręcznie
Marchew w jednostkowe popakowania pakowana jest ręcznie

Marchew tradycyjna po przesortowaniu trafia z kolei na linii gdzie ręcznie jest ważona i pakowana. Zakład w Bakersfielf zatrudnia około 400 osób, a praca odbywa się w systemie dwuzmianowym przez całą dobę. Na poszczególnych stanowiskach do pakowania odpowiedni porcje marchwi są wkładane do woreczków ręcznie i kierowane na linie, którymi są transportowane do miejsca gdzie pakuje się ją do opakowań zbiorczych. Po spakowaniu na palety marchew trafia wreszcie do chłodni, gdzie utrzymywana jest temperatura 1-2°C. Cały proces obróbki marchwi jak informował nasz przewodnik Ramon Munoz, pracujący w Grimmway 38 lat, trwa nie dłużej jak 30 min (od momentu rozładowania przyczep do umieszczenia zapakowanej marchwi w chłodni). Firma oferuje obecnie bardzo różnorodny asortyment marchwi, oprócz świeżej marchwi konfekcjonowanej w odwiedzanym przez nas zakładzie, przegotowuje się też gotowe marchwiowe przekąski. Cały zakład posiada też oddzielne ścieżki technologiczne do przerobu marchwi pochodzącej z produkcji konwencjonalnej i ekologicznej. W przypadku tej ostatniej uzyskuje się co prawda podobne plony jak przy produkcji konwencjonalnej, ale większy jest udział niehandlowego odsortu – dochodzi on do około 40%. Marchew która nie nadaje się do bezpośredniej sprzedaży, kierowana jest wówczas do produkcji innego asortymentu lub przerobienia na sok. Resztki pozostające po produkcji są zagospodarowywane jak pasza dla bydła mlecznego.

Jak informował Nate Cola, ich produkcja marchwi jest tak zaplanowana by mieć możliwość zbierania i przerabiania marchwi przez cały rok. – Można stwierdzić że praktycznie każdego dnia siejemy marchew i codziennie ją również zbieramy – powiedział Nate Cola. W przypadku ich farmy w produkcji dominują 3 podstawowe odmiany w typie Imperator, pochodzące z firmy Bayer CropScience. Pole pod uprawę są wcześniej przygotowane, w przypadku produkcji ekologicznej bardzo ważnym zabiegiem jest niszczenie chwastów, co wykonuje się przy użyciu maszyn którymi wypala się nasiona chwastów zalegające w wierzchniej warstwie glebie. Nie ma w trakcie uprawy większych problemów ze szkodnikami, konieczne są natomiast zabiegi zwalczające alternariozę, mączniaka prawdziwego. W uprawach ekologicznych, gdzie ograniczone są możliwości stosowania środków ochrony wykonuje się w całym cyklu uprawy 4-5 zabiegów więcej niż przy produkcji konwencjonalnej. W obu przypadkach często stosowanym produktem jest Serenade ASO.

Zapakowana marchew w typie baby carots
Zapakowana marchew w typie baby carots